Roboty wcześniej zastąpią chirurga niż prawnika
Anna Konert: Nie możemy ograniczać się tylko do naszego krajowego rynku. Dlatego postanowiliśmy wyjść z ofertą edukacyjną poza jego granice
fot. Materiały prasowe
dr had. Anna Konert, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uczelni Łazarskiego
Jeszcze kilka lat temu pokutowało przekonanie, że prywatne uczelnie są z założenia słabsze od publicznych. Czy coś się zmieniło?
Wizerunek najlepszych prywatnych szkół wyższych w naszym kraju się zmienia. Podejmujemy działania, które mają na celu podwyższenie jakości nauki i dydaktyki, co ma swoje odzwierciedlenie w ofercie edukacyjnej. Różnicujemy sposoby prowadzenia zajęć. Najważniejsze jednak to indywidualne podejście do studenta. Nie jest on u nas numerkiem w indeksie. Możemy dzięki temu wyłapywać najzdolniejszych oraz tych, którzy po prostu chcą wyjść poza program. Nakierowujemy ich na różne aktywności zgodnie z ich zainteresowaniami i predyspozycjami, i to już od pierwszego roku. Myślę, że jest to też nasza przewaga konkurencyjna. Jak się ma dwa, trzy razy więcej studentów, to takie indywidualne podejście jest praktycznie niemożliwe, a na pewno bardzo utrudnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.