W szkołach nie ma strajku, ale niepokój pozostał
Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) nie odpuszcza i kontroluje szkoły, w których doszło do strajku, choć fakt wejścia w spór zbiorowy nie został przez ich dyrektorów zgłoszony inspekcji. Tym problemem zajmowano się w Sejmie podczas ostatniego posiedzenia Rady Ochrony Pracy.
– PIP została upolityczniona, bo jak należy rozumieć kontrole szefów placówek oświatowych, czy właściwie przeprowadzili procedurę sporu zbiorowego? Nie bardzo rozumiem dlaczego inspektorzy zawiadamiają prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektorów, którzy nie zgłosili sporu zbiorowego do PIP – mówi Izabela Mrzygłocka, posłanka PO.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.