Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

W wakacje drogi trochę mniej śmiercionośne

1 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W wakacje na drogach zginęło prawie 500 osób. Choć to o kilkanaście procent mniej niż przed rokiem, to z poprawianiem bezpieczeństwa wciąż idzie nam powoli

Według danych policji tegoroczny bilans ofiar śmiertelnych jak na razie zamknął się liczbą 482. – To na razie wstępne dane. Ta liczba może nieco wzrosnąć, bo wlicza się do niej tych, którzy umrą w ciągu 30 dni od wypadku. Dotąd liczba ofiar śmiertelnych jest o 18 proc. niższa niż w zeszłoroczne wakacje. Szacujemy, że po ostatecznym bilansie spadek zabitych wyniesie kilkanaście procent – mówi DGP komisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji. Dodaje, że w wakacje ponad 6200 osób zostało rannych, co też oznacza kilkunastoprocentowy spadek. Jak zaznacza, ruch na drogach w wakacje był porównywalny do tego sprzed roku. Potwierdzają to dane Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która mierzy automatycznie liczbę aut w ponad 30 punktach na drogach w całej Polsce. Wprawdzie na początku wakacji ruch samochodów osobowych był nieznacznie niższy niż przed rokiem, to bilans zrekompensowały wyższe liczby w sierpniu. Widać, że w sytuacji, kiedy niełatwo było spędzić wakacje za granicą, Polacy tłumnie wyruszyli nad nasze morze, nad jeziora czy w góry. Według danych z kontroli do 12,5 tys. wzrosła liczba odbieranych praw jazdy z powodu przekroczenia prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym. To skok o ponad 2 tys. w porównaniu do zeszłorocznych wakacji.

Komisarz Robert Opas przyznaje, że mimo pewnych spadków liczba wypadków z zabitymi i rannymi nikogo nie zadowala. Do tej pory w 2020 r. na drogach zginęły 1532 osoby.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.