Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Bo kupowano za późno

Niemieccy żołnierze oglądają PZL P.11. Brześć Litewski, wrzesień 1939 r.
Niemieccy żołnierze oglądają PZL P.11. Brześć Litewski, wrzesień 1939 r.
22 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Polskie wojsko we wrześniu 1939 r. mogło być o wiele lepiej uzbrojone, gdyby zakupów nie odkładano na ostatnią chwilę

Decyzja o kupieniu za ponad 23 mld zł aż 250 abramsów ma mnóstwo wad. Amerykańskie czołgi są m.in. piekielnie drogie, za ciężkie na polskie mosty oraz kosztowne w użyciu, bo napędzające je turbiny gazowe pochłaniają ogromne ilości paliwa. Poza tym nasza armia będzie musiała sobie radzić z trudnościami logistycznymi, jakie niesie ze sobą używanie aż trzech typów czołgów (mamy leopardy oraz PT-91). Na dokładkę będzie to zakup bez offsetu, a więc kolejny gwóźdź do trumny rodzimej zbrojeniówki.

Jednak decyzja o szybkim nabyciu abramsów (choć do kupna daleka droga, na razie złożono zapytanie ofertowe) ma jedną zaletę. To znakomita i sprawdzona broń – a w niepewnych czasach ten plus może przeważyć nad minusami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.