Badania dual use na celowniku hakerów. Uczelnie słabo dbają o cyberbezpieczeństwo
Placówki edukacyjne i badawcze stały się jednym z głównych celów cyberataków w Polsce – w 2025 r. odnotowały 1258 incydentów, czyli niemal dwa razy więcej niż sektor zdrowia. Sektor oświaty staje się w Polsce głównym celem hakerów. Ośrodki badawcze nie są na to dobrze przygotowane.
Sektor edukacji i badań jest głównym celem cyberataków, zaraz po administracji publicznej. W 2025 r. ośrodki oświaty odnotowały 1258 incydentów, prawie dwa razy więcej niż zdrowie i dziewięć razy więcej niż transport. – Uczelnie i instytuty badawcze są dziś równie atrakcyjnym celem jak inne sektory uznawane za krytyczne dla bezpieczeństwa kraju, w tym wojskowe – mówi DGP Izabela Albrycht, dyrektorka Centrum Cyberbezpieczeństwa na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Cyberataki na uczelnie to instrument wywiadowczy
Cyberataki na Polskę rosną bardzo dynamicznie od początku inwazji na Ukrainę. O ile w 2021 r. CERT, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa cyfrowego w NASK, odnotował 29,4 tys. incydentów, o tyle w 2025 r. było to już 260,8 tys. Ubiegły rok przyniósł wynik dwa razy większy niż poprzedni. – Polska jest dzisiaj najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej – podkreślał w ubiegłym tygodniu Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.