Dziennik Gazeta Prawana logo

Akty dywersji na torach. Dlaczego zniszczenie toru zauważono dopiero po 10 godzinach?

Rodzi się pytanie, czy kolej nie powinna dysponować systemami, które automatycznie wykryją tak istotne uszkodzenia torów? W weekendowym zdarzeniu wykrył je dopiero po 10 godzinach pracownik kolei
Rodzi się pytanie, czy kolej nie powinna dysponować systemami, które automatycznie wykryją tak istotne uszkodzenia torów? W weekendowym zdarzeniu wykrył je dopiero po 10 godzinach pracownik koleiPAP / fot. Wojtek Jargiło/PAP
18 listopada 2025
aktualizacja 18 listopada 2025

Od wybuchu na torach koło Garwolina do zatrzymania ruchu minęło aż 10 godzin. Kolejne przejeżdżające składy powiększały wyrwę w szynie. Czy kolej nie powinna dysponować automatycznym monitoringiem linii?

Premier Donald Tusk powiedział wczoraj w Sejmie, że według ustaleń służb sprawcami aktów dywersji na torach z Warszawy do Lublina byli obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jeden z nich w maju był skazany przez sąd we Lwowie za akty dywersji na terenie Ukrainy. Drugi pochodzi z Donbasu, był wcześniej pracownikiem prokuratury. Wciąż nie ustają jednak pytania o bezpieczeństwo na torach i sprawność służb oraz pracowników kolei po tych aktach dywersji.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.