Wojskowa ochrona dla Baltic Pipe i farm wiatrowych
Wojsko Polskie będzie mogło korzystać z prawa do samoobrony i używać broni jeszcze przed spodziewanym atakiem. Projekt ustawy jest już w Sejmie.
Rządowy projekt ustawy, który roboczo określono mianem „Bezpieczny Bałtyk”, daje Marynarce Wojennej i Siłom Powietrznym całkiem nowe kompetencje. Zmianie ulegnie przede wszystkim definicja pobytu polskich jednostek wojskowych poza granicami państwa. Dotychczas możliwa była ona jedynie w trakcie ćwiczeń, prowadzenia operacji ratunkowych i humanitarnych czy na mocy mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zasady te dotyczyły także rejonu Morza Bałtyckiego, na którym granica państwowa kończy się w odległości 22 km od lądu (morze terytorialne). Dalej, w zasięgu wyłącznej strefy ekonomicznej Polski, reagowanie MW na potencjalne zagrożenia nie było już takie łatwe. Twórcy ustawy nie pozostawiają wątpliwości, skąd pomysł tej zmiany.
„Jest to szczególnie istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim wobec konfrontacyjnej postawy strony rosyjskiej, z wykorzystywaniem floty cieni włącznie” – czytamy w uzasadnieniu przepisów proponowanych przez rząd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.