Policjanci: bez pieniędzy nasza służba umiera
Około 5 tys. policjantów zgromadziło się wczoraj przed kancelarią premiera, by upomnieć się o należne im pieniądze.
Funkcjonariusze przynieśli trumnę z napisem "Były wybory, były obietnice, teraz mamy umierającą policję". A jest naprawdę źle - mundurowi walczą o świadczenia dodatkowe, czyli pieniądze np. na dojazdy do pracy. Budżet państwa winien im jest ok. 90 mln zł. - Nie ma żadnych gwarancji, że zaległe świadczenia socjalne zostaną nam wypłacone, dlatego wyszliśmy na ulice - mówi przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda. Policjanci tłumaczą, że trudno im utrzymać rodziny. Na służbę muszą przynosić choćby własny papier do drukarek, a w związku z oszczędnościami nie mają płatnych nadgodzin. - Wiemy, że rząd mówi, iż pieniądze dla nas się znajdą, ale zostały nam trzy tygodnie do świąt - powiedział jeden z policjantów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.