Policjanci: bez pieniędzy nasza służba umiera
Około 5 tys. policjantów zgromadziło się wczoraj przed kancelarią premiera, by upomnieć się o należne im pieniądze.
Funkcjonariusze przynieśli trumnę z napisem "Były wybory, były obietnice, teraz mamy umierającą policję". A jest naprawdę źle - mundurowi walczą o świadczenia dodatkowe, czyli pieniądze np. na dojazdy do pracy. Budżet państwa winien im jest ok. 90 mln zł. - Nie ma żadnych gwarancji, że zaległe świadczenia socjalne zostaną nam wypłacone, dlatego wyszliśmy na ulice - mówi przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda. Policjanci tłumaczą, że trudno im utrzymać rodziny. Na służbę muszą przynosić choćby własny papier do drukarek, a w związku z oszczędnościami nie mają płatnych nadgodzin. - Wiemy, że rząd mówi, iż pieniądze dla nas się znajdą, ale zostały nam trzy tygodnie do świąt - powiedział jeden z policjantów.
@RY1@i02/2009/235/i02.2009.235.000.005a.001.jpg@RY2@
Tysiące funkcjonariuszy przemaszerowały wczoraj ulicami Warszawy przed gmach kancelarii premiera
Marcin Kaliński
monk, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu