Ginie węgiel z transportów
W nocy ze środy na czwartek złodzieje zatrzymali pociąg jadący z Dąbrowy Górniczej do Gliwic i wysypali na tory 70 ton koksu, blokując na kilkanaście godzin ruch w tym kierunku. To jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków towarowych w regionie, a także stałe miejsce napadów na składy towarowe.
Kradzieże węgla nasilają się zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy trwa sezon grzewczy. Złodzieje zatrzymują pociąg, blokując tory, otwierają wagony i wysypują surowiec, który później zbierają do worków. Kradzieżami zajmują się wyspecjalizowane grupy często bardzo młodych ludzi. Tylko w ostatnich dniach Straż Ochrony Kolei ujęła 17 osób zajmujących się tym procederem. Złodzieje atakują najczęściej w okolicach Rudy Śląskiej, Bytomia, Siemianowic Śląskich, Katowic i Mysłowic. Wysypują od kilku do kilkudziesięciu ton węgla, miału węglowego i koksu.
EW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu