Kolejny polski żołnierz został ranny w Afganistanie
Polski żołnierz został ranny w północno-wschodniej części prowincji Ghazni w Afganistanie.
Mężczyznę natychmiast do szpitala przewiózł śmigłowiec. Lekarze przekonują, że stan poszkodowanego Polaka jest dobry, a jego życiu nic nie zagraża.
O zajściu, które miało miejsce w poniedziałek, poinformował wczoraj por. Sebastian Kostecki, szef sekcji prasowej Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.
Poważniejszy jest stan rannych, którzy w ubiegłym tygodniu ucierpieli w wyniku wybuchu przydrożnego ładunku w Afganistanie. Z siedmiu poszkodowanych aż sześciu musi kontynuować leczenie w Polsce. Mają połamane kończyny, urazy kręgosłupa i narządów wewnętrznych.
W ostatnim tygodniu głośno było o rannych w Afganistanie. Pojawiły się zarzuty o to, że armia ukrywa liczbę poszkodowanych. Według Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych w ostatnich trzech miesiącach w Afganistanie rannych było 71 żołnierzy. Z kolei Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia podaje, że było ich 40.
Wszystko przez różnice w definiowaniu rannego. Dla dowództwa to taki żołnierz, który wymaga interwencji chirurga i leży w szpitalu dwa tygodnie. By żołnierz został uznany za rannego przez inspektorat, jego obrażenia muszą być tak ciężkie, że trzeba go wycofać z misji. Polski kontyngent w Afganistanie liczy ok. 2600 żołnierzy. Od początku operacji w 2007 roku zginęło tam 19 Polaków.
monk, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu