Byli szefowie WSI nie odpowiedzą za handel bronią
Koniec głośnej afery handlu bronią z początku lat 90. Prokuratura wojskowa umorzyła śledztwo, a minister Klich od tego postanowienia się nie odwołał. Decyzja się uprawomocniła.
Za nielegalną sprzedażą broni mieli stać ludzie z kierownictwa Wojskowych Służb Informacyjnych. Teraz mogą spać spokojnie. Minister Klich nawet nie przyjrzał się sprawie, bo "po wieloletnim śledztwie uznaje i szanuje decyzję niezależnej prokuratury" - tak odpowiedział nam Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.