Tusk: służby monitorują stan rzek
Donald Tusk zwrócił się do szefa MSWiA z poleceniem, by policja skuteczniej chroniła dobytek ewakuowanych ludzi z zagrożonych powodzią terenów - to jeden z efektów wczorajszej narady w sprawie zagrożenia powodziowego.
Zdaniem premiera nie ma na razie powodów do niepokoju. - Obecnie lód na rzekach jest łamany tam, gdzie jest to konieczne, głównie na odcinku dolnej Odry - uspokajał wczoraj szef rządu.
Premier podkreślił także, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, bo - jak sam to ujął Donald Tusk - trzeba dmuchać na zimne.
Jak dodał, na terenach, gdzie doszło do lokalnych podstopień, czyli głównie w rejonie Bugu, do działań włączyło się wojsko.
Według premiera pomoc wojska działa bez zarzutów. - Jest na telefon - zapewniał Tusk. Jak poinformował, w gotowości jest 4,3 tys. żołnierzy oraz saperów, którzy w razie potrzeby będą np. kruszyć lód na rzekach, pomagać w ewakuacji gospodarstw czy zabezpieczaniu dobytku ludzi. A właśnie to ostatnie działanie jest chyba dziś najważniejsze. Bo jak przyznał Donald Tusk, zagrożenie życia ludzi wzrasta właśnie dlatego, że nie chcą oni opuszczać swoich domów z obawy przed utratą majątku.
Premier z tego powodu zwrócił się do ministra spraw wewnętrzynych i administracji Jerzego Millera, by policjanci skutecznie chronili ich dobytek.
Wczorajsza narada poświęcona była sytuacji powodziowej w najbardziej zagrożonych terenach w kraju. Omówiono m.in. stan przygotowań do ewentualnych akcji przeciwpowodziowych. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef MSWiA Jerzy Miller, szef MON Bogdan Klich, 16 wojewodów dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marcin Samsonowicz-Górski, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Leszek Karwowski, komendant główny straży pożarnej Wiesław Leśniakiewicz oraz szef Inżynierii Wojskowej Janusz Lalka.
kw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu