Chcieli wyłudzić 140 mln zł na fałszywe dokumenty
Pieniądze
Złodzieje nie zadawalają się już małymi sumami, ale idą na całość. Bo choć prób wyłudzeń kredytów na skradzione dokumenty jest coraz mniej, to kwoty są coraz wyższe.
W trzecim kwartale tego roku Polacy stracili 31,6 tys. dokumentów tożsamości - dowodów osobistych, paszportów, książeczek wojskowych i praw jazdy. Na niemal 1,7 tys. z nich złodzieje chcieli wyłudzić kredyty bankowe na ponad 140 mln zł - wynika z raportu InfoDOK przygotowanego przez Związek Banków Polskich. - Pod względem łącznej kwoty prób wyłudzeń osiągnięto trzeci wynik w niemal czteroletniej historii badań. Jednocześnie ich liczba była najniższa w historii. Dla przykładu w rekordowym pod tym względem trzecim kwartale 2008 r. prób wyłudzeń było o 30 proc. więcej - twierdzi Grzegorz Kondek, koordynator kampanii informacyjnej systemu dokumenty zastrzeżone.
Spadek liczby prób wyłudzeń przy bardzo wysokiej wartości oznacza jedno - złodzieje są coraz śmielsi. W trzecim kwartale odnotowano aż siedem prób wyłudzeń na kwoty ponad 4 mln zł. Rekord padł w województwie małopolskim, gdzie przestępca złożył wniosek na 10,6 mln zł.
Ogółem średnia kwota udaremnionych prób wyłudzeń wyniosła 33,2 tys. zł.
Niechlubne pod tym względem rekordy bije województwo wielkopolskie, w którym średnia kwota jest o 13 tys. zł wyższa. Na kolejnych miejscach są zachodniopomorskie i dolnośląskie. Na przeciwnym biegunie są w kolejności województwa: opolskie, lubelskie i kujawsko-pomorskie, gdzie prób wyłudzeń kredytów jest zdecydowanie najmniej. W mazowieckim złodzieje próbują poczynać sobie tradycyjne najśmielej. To tu zazwyczaj jest najwięcej prób wyłudzeń i dlatego ogólne kwoty udaremnionych przestępstw są największe. W ubiegłym kwartale było ich w sumie 305 na 38,9 mln zł.
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu