Nie matura, lecz chęć szczera robi policjanta
Drzwi do służby w policji otwierają się dla osób bez średniego wykształcenia.
Komendant wojewódzki policji będzie mógł wyrazić zgodę, by osoba bez matury kandydowała do służby - wynika z projektu nowelizacji ustawy o policji, który trafił właśnie do prac w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Powód: brak ludzi do pracy na ulicach. Dlatego taki kandydat może liczyć na przydział do oddziałów prewencji. Wcześniej powinien wykazać, że ma szczególne predyspozycje do tej służby. Jakie? W projekcie nie ma o tym mowy. - To może być np. mistrzostwo Polski w sztukach walki - domyśla się poseł Janusz Dzięcioł, który pracował nad nowelizacją.
Aby włożyć mundur, kandydat będzie tylko musiał zdać testy sprawnościowe i psychologiczne oraz zaliczyć egzamin z wiedzy ogólnej. - Zaniżanie wymagań to błąd - komentuje dr Stanisław Bukowski z Akademii Pomorskiej w Słupsku. Jego zdaniem powinno się wprowadzić wymóg posiadania dyplomu studiów licencjackich. Kolejny problem: czy wyjątkową predyspozycją do służby nie okaże się znajomość z komendantem?
Policjantem będzie mogła zostać także osoba z wyrokiem za wykroczenie.
Łukasz Kuligowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu