Polska policja 2012: przepracowanie, zwolnienia lekarskie i strajki w czasie piłkarskich mistrzostw
Eksperci ostrzegają, że negatywnie może to odczuć każdy Polak, bo wzrośnie zagrożenie przestępczością
Pierwszy raz negatywny rekord kurczenia się liczby policjantów został pobity w listopadzie ubiegłego roku, gdy sięgnął 6800 nieobsadzonych stanowisk. Ówczesny komendant główny policji Andrzej Matejuk natychmiast zadeklarował, że to tylko chwilowy problem i wkrótce szeregi policjantów zasilą 3 tysiące rekrutów.
- Przyczyną wstrzymania rekrutacji może być jedynie obawa o dziurę w budżecie. Bo środki są już przyznane przez rząd i Sejm. Można je jednak wykorzystać w inny sposób, jeśli etaty pozostają nieobsadzone - wyjaśnia zgodnie dwóch byłych szefów policji.
Teraz rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapowiada, że do końca roku zostanie przyjętych ponad 5 tysięcy nowych funkcjonariuszy. - Mamy świadomość, że bezpieczeństwo nie kończy się wraz z Euro. Nowi policjanci wkrótce będą patrolować ulice - mówi rzecznik resortu Małgorzata Woźniak.
Jednak w samych szeregach policyjnych częściej słychać o zupełnie innym scenariuszu na najbliższe miesiące. Wielu policjantów, którzy już mają uprawnienia emerytalne, może czekać na 300-złotową podwyżkę, która ma być przyznana od lipca.
- Czerwiec na zwolnieniu, w lipcu raport o emeryturę. Wtedy podwyżka zostanie wliczona im do świadczenia. Ale też ci, którzy wcale nie chcą jeszcze odejść, myślą o zdobyciu L4 na czas Euro. Są przepracowani, bo brakuje ludzi, a turniej będzie szaleństwem - mówi doświadczony oficer.
Związki zawodowe już ogłosiły, że Euro wykorzystają do organizowania protestów. Chcą w ten posób złagodzić planowane zmiany w emeryturach mundurowych, które podnoszą granicę uzyskania takiego przywileju z 15 do 25 lat służby.
- Już dziś policjant na ulicy jest rzadkością. To musi się negatywnie odbić na stanie bezpieczeństwa. Policja nie wykonuje wtedy swojej najważniejszej funkcji, czyli nie zapobiega popełnianiu przestępstw - komentuje Stanisław Bukowski, ekspert ds. bezpieczeństwa i wykładowca uniwersytecki.
O tym, że policja może ukrywać poważne problemy finansowe, informowaliśmy już w ubiegłym miesiącu. Gdy Mercedes dostarczył kolejną transzę radiowozów, okazało się, że na rachunkach komendy nie ma pieniędzy, by zapłacić ratę. Mundurowi księgowi znaleźli środki tylko dlatego, że zrezygnowali z przygotowywanego właśnie zakupu nieoznakowanych radiowozów dla CBŚ.
Sytuację pogarsza galopująca cena benzyny. Budżet konstruowano, gdy była tańsza o kilkadziesiąt groszy. Tymczasem radiowozy pokonują 300 mln kilometrów rocznie i taka podwyżka powoduje ogromną wyrwę.
Policjanci są przepracowani, bo brakuje ludzi. Planują masowe L4
@RY1@i02/2012/070/i02.2012.070.00000050c.803.jpg@RY2@
Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Ćwiczenia przed Euro zaliczone. Ale w czasie turnieju policji może zabraknąć na ulicach
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu