31. Marcin Idzik
wiceminister obrony narodowej odpowiedzialny za uzbrojenie i modernizację armii
@RY1@i02/2012/014/i02.2012.014.18600090i.802.jpg@RY2@
Materiały prasowe
Na to, co powie Marcin Idzik, czekają szefowie spółek zbrojeniowych. To on decyduje o rozdziale pieniędzy w ramach programów modernizacyjnych polskiej armii. O jego przychylność zabiegają nie tylko polskie firmy zbrojeniowe, lecz także międzynarodowe, takie jak Lockheed Martin czy BAE Systems. Na zakupy oraz unowocześnienie sprzętu wojskowego resort wydał w 2011 r. ponad 5 mld zł. W tym roku wydatki mają jeszcze wzrosnąć. Z miliardów z budżetu, które są przeznaczone na obronność, armia musi wzmacniać obronę powietrzną, mobilność wojsk lądowych i finansować rozwój systemów informacyjnych. Ale nie za wszelką cenę. W zeszłym roku Idzik krytykował poprzedników, mówiąc, że ministerstwo notorycznie przepłacało za wojskowy sprzęt i wyposażenie żołnierzy.
Po odkryciu, że niektóre przetargi preferowały konkretnych odbiorców, zmienił zasady ich ogłaszania. Od tego czasu, kupując broń i wyposażenie, armia rezygnuje z usług pośredników - negocjuje dostawy bezpośrednio z producentami. Dzięki temu tylko na zakupie pięciu śmigłowców Mi-17 dla naszych żołnierzy w Afganistanie zaoszczędziliśmy ponad 300 mln zł.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu