Polskie dreamlinery latały z usterką silnika
Dwa z pięciu nowych polskich boeingów przewoziły pasażerów, choć miały poważny defekt silnika. Biura prasowe LOT-u i koncernu Boeing potwierdziły informacje DGP, że dreamlinery nie miały filtrów paliwa. Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Maciej Lasek przyznał, że badane są dwa incydenty z udziałem tych maszyn. Eksperci nie mają wątpliwości, że groziło to katastrofą. Z ustaleń DGP wynika, że jeden filtr zdemontowano podczas serwisu maszyny w stolicy Etiopii, gdzie koncern ma centrum techniczne.
@RY1@i02/2013/186/i02.2013.186.00000010f.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu