Mundurowi walczą o pełnopłatne zwolnienia lekarskie
Wczoraj związki zawodowe postulowały w Sejmie odrzucenie propozycji obniżenia zasiłku chorobowego funkcjonariuszom. Rząd chce, żeby tylko ci policjanci i żołnierze, którzy wykażą związek nieobecności ze służbą, otrzymywali pełne uposażenie. Pozostali dostaną 80 proc.
Służby swój sprzeciw przeciwko proponowanym zmianom wyrażały w czasie wysłuchania publicznego i podczas demonstracji przed Parlamentem. Chodzi o nowelizację ustawy o policji, o straży granicznej... (nr druku 1497) - Projekt godzi w bezpieczeństwo publiczne, narusza zasadę praw nabytych i dlatego powinien zostać odrzucony - argumentował Grzegorz Nems, przewodniczący NSZZ Policjantów.
Związkowcy zarzucali rządowi, że w ostatnich latach z jednostek podległych MSW odeszło ze służby na emeryturę prawie 21 tys. funkcjonariuszy. Świadczenia, jakie zostały im wypłacone w tym czasie, kosztowały ponad 673 mln zł. Ich zdaniem państwo nie dba o doświadczonych funkcjonariuszy, którzy służą obywatelom z narażeniem życia i zdrowia.
Zdaniem rządu ustawowa gwarancja wypłaty 100 proc. uposażenia podczas nieobecności w służbie z powodu choroby stwarza pole do nadużyć. Związkowcy podkreślają jednak, że pewna część przebywających na zwolnieniach lekarskich żołnierzy i funkcjonariuszy cierpi na schorzenia faktycznie uniemożliwiające im właściwe pełnienie służby.
Obecnie nie ma uregulowań prawnych umożliwiających sprawdzenie, którzy funkcjonariusze w ten sposób uchylają się od pracy, a którzy rzeczywiście chorują.
Obecnie przysługuje im zasiłek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia w przypadku każdej niezdolności do służby spowodowanej chorobą. Nowe przepisy zakładają, że otrzymają uposażenie w pełnej wysokości tylko wtedy, jeśli ich choroba wynikała z pełnienia służby, np. ulegli w jej trakcie wypadkowi.
Marcin Kolasa z NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, zaznaczał, że trudno będzie w praktyce ustalić, które choroby zostały nabyte w związku z wykonywaną pracą, a które nie mają takiego charakteru.
Jego zdaniem kontrole zasadności zwolnień zrodzą wiele dodatkowych kosztów związanych z zatrudnieniem lekarzy orzeczników czy prowadzeniem urzędowej korespondencji.
Związkowcy nie chcą rozwiązania proponowanego przez rząd, zgodnie z którym środki finansowe pochodzące z ograniczenia uposażeń chorujących funkcjonariuszy i żołnierzy, będą przeznaczane na fundusz nagród i zapomóg tych, którzy zastępują ich podczas nieobecności.
Obawiają się, że pieniądze te zostaną wydane na inne cele.
6 tys. tylu policjantów codziennie nie pełni służby z powodu choroby
Tomasz Zalewski
Projekt czeka na II czytanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu