Pierwsze efekty działania specgrup przeciw piratom
W ciągu miesiąca policja zabiera teraz tyle praw jazdy, ile zatrzymała w całym ubiegłym roku
Jednym z priorytetów policji jest walka z piratami na drogach. W tym celu powołano specjalne zespoły przy komendach wojewódzkich. Efekty jednak nie porażają. Policja tłumaczy, że statystyki to nie wszystko.
W sierpniu bieżącego roku policja na drogach wystawiła ponad 280 tys. mandatów. Miesiąc wcześniej jeszcze więcej, ponad 310 tys. To o kilkadziesiąt tysięcy więcej niż w roku ubiegłym. Jest to efekt działań komendanta głównego, który za cel honoru postawił sobie rozprawienie się z piractwem drogowym. Marek Działoszyński w lutym wysłał pismo do funkcjonariuszy, w którym wskazał, że policjanci zbyt pobłażliwie traktują łamiących przepisy. Zapowiedział zero tolerancji wobec piratów drogowych.
- W kwietniu tego roku wydałem polecenie, by w przypadku drastycznych naruszeń przepisów policjanci nie kończyli postępowania mandatem, ale od razu kierowali wnioski do sądu o ukaranie lub okresowe cofnięcie uprawnień - stwierdził Działoszyński.
Funkcjonariusze potraktowali uwagi komendanta poważnie. Obecnie policja w ciągu miesiąca zabiera tyle praw jazdy, ile zatrzymywała w ciągu całego ubiegłego roku, o czym pisaliśmy w DGP.
Szef KGP zapowiedział w lipcu, że w komendach wojewódzkich powstaną specjalne zespoły do walki z piratami drogowymi. Zaczęły one działać w sierpniu. W ich skład, oprócz funkcjonariuszy z drogówki, wchodzą także policjanci kryminalni, analitycy, specjaliści w zakresie nowych technologii. Czym się zajmują? Analizują zapisy monitoringu, śledzą informacje dostępne w prasie i telewizji, a także filmy publikowane w internecie, ustalają miejsca odbywania się nielegalnych wyścigów oraz obserwują zachowania kierowców. To wszystko ma przełożyć się na ograniczenie agresji na polskich drogach.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała pierwszy raport z funkcjonowania zespołu. Wynika z niego, że dzięki działaniom nowo powołanej jednostki w sierpniu na terenie Warszawy policjanci nałożyli 96 mandatów, zatrzymali 5 praw jazdy i 3 dowody rejestracyjne oraz ujawnili 4 kierowców będących pod wpływem alkoholu. Porównując ten wynik z ogółem podjętych przez drogówkę działań, rezultat może wydawać się słaby.
Przed takim postrzeganiem sprawy przestrzega jednak Bartłomiej Morzycki, prezes Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego. - Do niedawna agresywne kierowanie pojazdami było elementem kultury jazdy, a w zasadzie jej braku. Widocznie policja uznała, że należy z tym walczyć i dlatego powołała zespoły do zwalczania agresywnych zachowań na drogach. Byłbym ostrożny z ocenianiem efektów po tak krótkim czasie ich funkcjonowania - podkreśla Morzycki.
- Jesteśmy całym sercem za tym, żeby liczby zatrzymanych dokumentów bądź kierowców pod wpływem alkoholu były jak najniższe. Naszym celem nie jest osiągnięcie imponującego wyniku statystycznego, lecz zwiększenie bezpieczeństwa - wyjaśnia st. asp. Robert Opas z Komendy Stołecznej Policji.
Podinsp. Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji zwraca uwagę na to, że jest jeszcze za wcześnie na podsumowania, a działania zespołów nie można oceniać przez pryzmat samych statystyk. Jak mówi, ich rolą jest praca w obszarze, w którym nie mogą działać bezpośrednio funkcjonariusze ruchu drogowego. Dlatego też fachowcy, którzy wchodzą w ich skład, specjalizują się w różnych dziedzinach, także nowych technologii.
Dodaje, że nie może być tak, że ktoś wrzuca film do internetu, w którym chwali się szaleńczą jazdą, i czuje się bezkarny, bo nie został złapany bezpośrednio na drodze.
Policjanci podkreślają, że znacząca część ich pracy to analiza i wypracowywanie wzorców, z których będą mogli korzystać wszyscy funkcjonariusze. Ponadto interdyscyplinarny charakter pozwala reagować w sytuacjach, w których do tej pory były problemy.
Patryk Słowik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu