Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Technologie z Polski trafią do USA

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Robert Kokorda: Jesteśmy w stanie dostarczyć polskiej armii nowy śmigłowiec wielozadaniowy w ciągu trzech, czterech miesięcy od zgody rządu amerykańskiego na transfer technologii

Dlaczego właściwie Sikorsky inwestuje w Polsce? Tylko z powodu przetargu na śmigłowce wielozadaniowe?

United Technologies Corporation, którego jesteśmy częścią, dostrzegł możliwości inwestycyjne w Polsce już w 1989 r. Pojawiliśmy się tu w poszukiwaniu możliwości rozwoju, ale też utalentowanych inżynierów, przy atrakcyjnych kosztach pracy. Zainwestowaliśmy w rozwój zakładów w Mielcu prawie 150 mln dol., m.in. w dostawę nowego sprzętu, szkolenie pracowników i transfer wiedzy.

Czyli głównie w linię produkcyjną i system zarządzania produkcją. To wszystko już działa, a w co inwestujecie obecnie?

Pracujemy nad dalszym rozwojem możliwości produkcyjnych black hawka, ale też chcemy kontynuować dziedzictwo Mielca, czyli prace nad modernizacją samolotu M28. Jeśli zaś chodzi o nowe technologie, uczestniczymy w sektorowym programie Innolot, rozwijamy w Mielcu technologie lotnicze przyszłości, w tym druk 3D elementów statków powietrznych oraz nowe techniki łączenia struktur. Sikorsky prowadzi wiele innowacyjnych projektów, m.in. przyszłego śmigłowca dla armii USA, który wejdzie do użytku w latach 30. tego wieku. Mamy nadzieję, że nowatorskie technologie z PZL Mielec znajdą zastosowanie w jego produkcji, z Polski przeniesiemy je do Stanów Zjednoczonych.

Na kieleckich targach zbrojeniowych pokazaliście dwie wersje śmigłowca: S-70i, który od 2010 r. w ramach współpracy PZL Mielec z Sikorsky Aircraft Corporation jest produkowany w Polsce, oraz amerykański, sprawdzony w boju wariant UH-60L. Czym różnią się od siebie?

Te dwa śmigłowce dzieli 20 lat, jeżeli chodzi o rozwój technologii. Podstawowa różnica dotyczy wirnika nośnego, który w wersji oferowanej Polsce jest wyposażony w nowe, całkowicie kompozytowe łopaty. Wirnik ten jest mocniejszy, co zwiększa udźwig śmigłowca o prawie tonę. W poprzednim modelu kokpit był analogowy, teraz jest zintegrowany cyfrowo, jak w tablecie. Dzięki temu załoga może skoncentrować się bardziej na misji, mniej na samym pilotowaniu śmigłowca.

A różnica w cenie między jednym a drugim?

Nie mamy już w ofercie UH-60L, ale cena nowego śmigłowca w wersji oferowanej Polsce, po uwzględnieniu zmiany wartości pieniądza w czasie, czyli inflacji, nie odbiega znacząco od tego, co było 20 lat temu. To teraz ok. 20 mln dol., ale z zastrzeżeniem, że mówimy o cenie podstawowej śmigłowca. Oczywiście, wzrasta ona po dodaniu kolejnych opcji, np. systemu ostrzegania laserowego czy systemu lotów z wykrywaniem na podczerwień.

W związku z tym, co dzieje się teraz na Ukrainie, warto podkreślić, że śmigłowce wielozadaniowe są potrzebne Polsce teraz, a my możemy je dostarczyć. Black hawk jest używany z powodzeniem w 28 krajach, został sprawdzony we wszystkich możliwych warunkach jako helikopter bojowy, ale też poszukiwawczy, ratowniczy czy w wariancie przeznaczonym do walki z okrętami podwodnymi. Wybór naszych śmigłowców jest wreszcie najmniej ryzykowną opcją dla Polski. Ta maszyna ma wylatane prawie 10 mln godzin, w związku z tym znamy dokładnie koszty jej eksploatacji, możemy je natychmiast przedstawić polskiemu wojsku.

A jakie są w takim razie koszty użytkowania black hawka?

Ten koszt jest liczony w dolarach za godzinę i wiemy, że ta stawka jest najbardziej konkurencyjna na rynku. Poza tym w przypadku naszych śmigłowców nie ma resursów, czyli konieczności remontu po przelataniu określonej liczby godzin, tak jak w przypadku śmigłowców rosyjskich. Po prostu zużyte części i struktury są wymieniane na nowe i helikopter lata dalej.

Powiedział pan, że jesteście w stanie dostarczyć śmigłowce teraz, co to właściwie znaczy w praktyce?

Po podpisaniu umowy zostanie ona przekazana rządowi amerykańskiemu, by wydał zgodę na eksport licencji. Dopiero wtedy będzie możliwa dostawa, ważne jest też, jakie wyposażenie będzie chciała mieć Polska, to także warunkuje czas wejścia śmigłowców do służby. Można jednak powiedzieć, że w wersji podstawowej jesteśmy w stanie dostarczyć śmigłowiec w ciągu trzech, czterech miesięcy, przede wszystkim dlatego, że jesteśmy w Polsce od dawna, black hawk już jest tu produkowany.

Czy po uzyskaniu zamówienia od polskiego rządu pojawią się dodatkowe inwestycje w Mielcu?

Z pewnością będziemy musieli uruchomić w Polsce serwisowanie śmigłowca, widzimy kilka potencjalnych lokalizacji dla tej inwestycji.

Zobaczymy black hawki na polskim niebie w polskich barwach?

Głęboko w to wierzę.

@RY1@i02/2014/170/i02.2014.170.000001500.802.jpg@RY2@

MAREK WIŚNIEWSKI/PULS BIZNESU/FORUM

Robert Kokorda, wiceprezes Sikorsky Aircraft Corporation

Rozmawiał Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.