Policja dba o każdy szczegół. Jawnie i przejrzyście
Funkcjonariusze reagowali podczas wyborów na najdrobniejsze zgłoszenia. Niestety znów można było śledzić ich kroki bez większego problemu
ŚLEDZTWA DGP
Na początku maja opisywaliśmy w DGP zasady zabezpieczenia przez policję uroczystości związanych z obchodami święta Konstytucji 3 maja. Na nagraniach ich rozmów słychać było, jak podają sobie przez radiostacje wrażliwe dane dotyczące prezydenta, premiera i innych VIP-ów biorących udział w odbywających się tego dnia imprezach. Zmiana trasy, godzina pojawienia się w danym miejscu czy liczba jednostek zabezpieczających były podawane przez nieszyfrowane i niezabezpieczone kryptograficznie połączenia. Podobnie było podczas matur i alarmów bombowych.
– To się nie zmienia od lat. Przez dyletanctwo, brak profesjonalizmu i lekkomyślność. Potrzeba wyobraźni i odpowiedzialności, a to, że wszystkim zarządzają dzisiaj politycy, powoduje, że wyłącza się odpowiedzialność na niższych szczeblach – komentował kilka dni temu w rozmowie z DGP Paweł Wojtunik, policjant i były szef Centralnego Biura Śledczego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.