Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Rozmowy kontrolowane

fot. Jan Graczyński/East News
fot. Jan Graczyński/East News
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Strażaków ewakuujących podwarszawską szkołę po alarmie o podłożonych ładunkach wybuchowych można było słuchać jak radia. W przypadku realnego zagrożenia wiedza o przebiegu akcji dla zamachowców byłaby bezcenna. Najczęściej po prawdziwym ataku bombowym odpalane są kolejne ładunki, które maksymalizują liczbę ofiar.

Jawnie było również podczas meczu, który został rozegrany w ubiegły weekend w stolicy. Policja, która dbała o to, by nie doszło do bójek między kibicami, kontaktowała się między sobą za pomocą łatwych do podsłuchania urządzeń.

Jak wynika z informacji DGP, służby zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo dziurawy jest system. Gdy chcą przekazać wrażliwe informacje, często decydują się na kontakt za pośrednictwem… prywatnych telefonów. Popularne aplikacje albo nawet zwykła łączność telefoniczna okazują się bowiem trudniejsze do podsłuchania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.