Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozmowy kontrolowane

fot. Jan Graczyński/East News
fot. Jan Graczyński/East Newsembuk-importer
15 maja 2019

Strażaków ewakuujących podwarszawską szkołę po alarmie o podłożonych ładunkach wybuchowych można było słuchać jak radia. W przypadku realnego zagrożenia wiedza o przebiegu akcji dla zamachowców byłaby bezcenna. Najczęściej po prawdziwym ataku bombowym odpalane są kolejne ładunki, które maksymalizują liczbę ofiar.

Jawnie było również podczas meczu, który został rozegrany w ubiegły weekend w stolicy. Policja, która dbała o to, by nie doszło do bójek między kibicami, kontaktowała się między sobą za pomocą łatwych do podsłuchania urządzeń.

Pozostało 76% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.