Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Prezydent nie jest bezpieczny

Policja bagatelizuje fakt, że każdy mógł podsłuchać służby chroniące polityków
Policja bagatelizuje fakt, że każdy mógł podsłuchać służby chroniące polityków
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Myślę, że MSWiA musi ten temat wyjaśnić dogłębnie – mówił wczoraj na antenie TOK FM o ujawnionych przez DGP nagraniach, na których słychać meldunki policji zabezpieczającej uroczystości związane z obchodami 3 Maja, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski. – Nie tak to powinno wyglądać – dodawał.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji DGP, kancelaria głowy państwa ustala z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, w jaki sposób wypłynęły informacje o przemieszczaniu się prezydenta 3 maja. Nasi rozmówcy przekonują również, że dane – szczególnie te pochodzące od Służby Ochrony Państwa – nie powinny być przekazywane za pośrednictwem niezabezpieczonych środków łączności. – Niecałe pół roku temu doszło do zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Ataki na polityków nie są czymś, co nie mieści się w rzeczywistych scenariuszach – komentuje informator DGP z kręgów rządowych. – Nie może być tak, że nikt nie wyciąga wniosków z tragicznych wydarzeń w Gdańsku – dodaje.

W poniedziałek poinformowaliśmy, że dysponujemy nagraniami ponad 100 meldunków policji z zabezpieczenia Święta Narodowego Trzeciego Maja w Warszawie. Rozmowy nie były szyfrowane ani chronione kryptograficznie. Tego dnia funkcjonariuszy mógł podsłuchać każdy, jeśli tylko miał odpowiednie urządzenie, a korzystanie z niego przypomina szukanie stacji radiowych. Właściwe częstotliwości policji, straży pożarnej czy pogotowia można znaleźć bez problemu w internecie. Również na stronach z rozszerzeniem .gov.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.