Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwartet polsko-bałtycki

20 stycznia 2019

O br ona zbiorowa w Sojuszu Północnoatlantyckim, postrzegana jako nieprzystająca do zmienionego środowiska pozostałość zimnej wojny, w ostatnich dwóch dekadach coraz bardziej traciła na znaczeniu. Użycie siły militarnej przez Rosję wobec sąsiadów – Gruzji w 2008 r. i Ukrainy od 2014 r. – gruntownie zmieniło jednak postrzeganie wyzwań i zagrożeń w regionie i w całym Sojuszu. Czy nowa sytuacja bezpieczeństwa rozszerzyła pole współpracy obronnej państw bałtyckich i Polski? Jakie czynniki sprzyjają wzmocnieniu polsko-bałtyckiej współpracy wojskowej, a jakie ją ograniczają? Jakie polityczne i wojskowe działania warto podjąć, aby współpraca ta przeszła na wyższy poziom?

W stronę Waszyngtonu, Berlina i Paryża

Dla państw bałtyckich Polska nie jest pierwszoplanowym partnerem w rozwijaniu współpracy wojskowej. Warszawa ma zbyt mały potencjał polityczny, gospodarczy i wojskowy, aby stać się punktem odniesienia dla tych państw, które poszukują współpracy z sojusznikami o dużym potencjale odstraszającym Rosję. Bałtyckim priorytetem pozostaje pogłębianie kooperacji obronnej ze Stanami Zjednoczonymi, które są postrzegane jako główny gwarant bezpieczeństwa regionu. Jednak równie ważne dla Litwy, Łotwy i Estonii staje się zacieśnianie relacji polityczno-wojskowych z najważniejszymi europejskimi sojusznikami – Wielką Brytanią, Niemcami i Francją.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.