Matkowski i Fyrstenberg nie dali szans parze numer 1
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zainaugurowali wczoraj elitarny, kończący sezon turniej Masters i z całą pewnością nie mogli tego zrobić lepiej.
Nasi debliści pewnie pokonali najlepszą obecnie parę świata, Daniela Nestora i Nenada Zimonjicia 6:4, 6:4. Ich zwycięstwo ani przez chwilę nie było zagrożone - w obu setach wcześnie zdobywali przełamania i ani razu nie dali szansy na to samo rywalom. - Gra nam się w Londynie doskonale. Podanie działa jak szwajcarski zegarek. Marcin co chwila posyłał takie bomby ponad 220 kilometrów na godzinę. W pewnym momencie komentator wyliczył, że wygraliśmy 26 punktów z rzędu przy własnym serwisie - relacjonował Fyrstenberg.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.