Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Bąk i Podolski namawiają Boenischa, żeby grał dla Polski

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wczoraj w spotkaniu Ligi Europy Austria Wiedeń Jacka Bąka spotkała się z Werderem Brema Sebastiana Boenischa.

Przy okazji pierwszego meczu tych zespołów w stolicy Austrii doszło do przyjacielskiej pogawędki obu zawodników.

- Sebastian się śmiał, że Gliwice to najsilniejsze piłkarskie miasto w Polsce - opowiada nam agent Bąka Maciej Falek. - Pochodzą stamtąd on i Lukas Podolski. Boenisch skarżył się, że w Niemczech czuje się niedowartościowany. Niemal wszyscy piłkarze podstawowej jedenastki niemieckich młodzieżowych mistrzów Europy otrzymali już sygnały od Joachima Loewa - tylko nie Boenisch. Razem z Jackiem przekazaliśmy mu życzenia od Grzegorza Laty, i Sebastian strasznie się z nich ucieszył - opowiada świadek spotkania dawnej gwiazdy kadry z - miejmy nadzieję - przyszłą.

Boenisch jest już niemal przekonany do tego, żeby zmienić barwy na polskie. Swoją decyzję ma podjąć podczas spotkania z rodziną w święta Bożego Narodzenia w Gliwicach.

Boenisch bardzo pozytywnie przyjął decyzję PZPN o tym, że selekcjonerem kadry został Franciszek Smuda. Wcześniej o zainteresowaniu polskich trenerów dowiadywał się z drugiej ręki. Teraz w końcu doszło do konkretnych rozmów. Sebastian żartował, że jak w końcu przyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Polski, to chciałby tam spotkać Bąka. Jacka trochę to rozbawiło. Na zakończenie spotkania obaj piłkarze wymienili się koszulkami - relacjonuje Falek.

Z Bąkiem Boenisch rozmawiał po polsku. Jak przyznał, mówi bardziej po śląsku niż czystą polszczyzną, ale zawsze gdy wróci z wakacji w naszym kraju, to nie ma problemów z porozumiewaniem się językiem rodziców.

- Sebastian radził się też Lukasa Podolskiego. I ten powiedział mu, żeby wybrał Polskę! - kończy Falek.

W niedzielę po meczu Werder - Borussia Dortmund dojdzie do spotkania Smudy z Boenischem.

asz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.