W skrócie
W najbliższą środę przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie odbędzie się pikieta Międzyregionalnego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego NSZZ Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności. Powodem jest fiasko rozmów przedstawicieli związku z dyrektorem Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Zdaniem NSZZ Solidarność, do rozpoczęcia protestu skłoniła ich sytuacja szpitali w regionie oraz ostatnie decyzje finansowe Funduszu. Na świadczenia szpitalne brakuje bowiem ok. 300 mln zł. Tymczasem prezes NFZ wydał zarządzenie, zgodnie z którym do śląskiego NFZ trafi dodatkowe 67 mln zł, ale z tej kwoty ponad 42 mln zł zostanie przeznaczonych na refundację leków, 22 mln zł - na podstawową opiekę zdrowotną, a na leczenie szpitalne zaledwie 3,4 mln zł.
Wskaźnik Rynku Pracy, informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości bezrobocia, kolejny miesiąc z rzędu nie wzrasta, co jest efektem poprawy nastrojów gospodarczych - wynika z październikowego raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Zdaniem BICE bezrobocie w najbliższym czasie będzie jednak rosnąć, choć wolniej niż na początku roku.
Mieszkanki okolic Warszawy, które będą chciały wrócić na rynek pracy po wychowaniu dzieci, będą mogły dostać z Wojewódzkiego Urzędu Pracy 40 tys. zł na założenie firmy. Od dzisiaj można składać dokumenty. Preferowane mają być kobiety do 25. roku życia oraz po 50.
W najbliższy piątek szef MSWiA Jerzy Miller zamierza spotkać się z policyjnymi związkowcami w sprawie zaległości w wypłatach dodatków socjalnych dla funkcjonariuszy. Przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda zapowiedział, że po tym spotkaniu zapadnie decyzja o ewentualnych protestach. Jak wyjaśnił Jerzy Miller, postulaty policjantów są słuszne, a dyskusja między resortem i funkcjonariuszami powinna dotyczyć harmonogramu ich zaspokajania.
Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zwrócił się do ministra zdrowia Ewy Kopacz o zajęcie stanowiska w sprawie zawierania i kontynuowania umów o świadczenia z zakresu pielęgniarskiej opieki domowej w podstawowej opiece zdrowotnej. Od 31 grudnia świadczenia te przestaną być wykonywane. Zdaniem RPO naraża to wykonujące je pielęgniarki na skutki, których nie można było przewidzieć w momencie podejmowania decyzji o prowadzeniu takiej działalności. Stanowi również zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów, powodując ograniczenie dostępności do dotychczas oferowanych świadczeń, m.in. dla mieszkańców domów pomocy społecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu