Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Chaos w biletach na Euro

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Karuzela ruszyła i od wczoraj, od godz. 16, można zamawiać w internecie bilety na mecze Euro 2012. Choć UEFA zapowiadała, że wszystko jest przygotowane, zasady dystrybucji biletów wciąż są niejasne.

Na stronie www.uefa.com można się rejestrować do 31 marca. Chętnych jest więcej niż biletów wstępu, więc o tym, kto zostanie szczęśliwym właścicielem, zdecyduje losowanie pod koniec kwietnia. Dodatkowe losowanie, na rundę finałową - w grudniu.

Choć podczas uroczystego otwarcia sprzedaży biletów szef UEFA Michael Platini cieszył się, że zainteresowanie kibiców jest olbrzymie, nie wszystko szło gładko. Najpierw na kilkanaście godzin zawiesił się system rejestracji, potem okazało się, że nie wiadomo, według jakich reguł bilety będą sprzedawane. Czy faktycznie będą imienne, jak informowano wcześniej, oraz czy można będzie je sprzedać lub oddać najbliższej rodzinie.

- Nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie. Na razie tylko wiadomo, że osoba aplikująca o bilety będzie odpowiedzialna za to, kto ostatecznie wejdzie na stadion - mówi Juliusz Głuski, rzecznik prasowy Euro 2012.

Nie wiadomo też, czy będzie istniał obowiązek weryfikacji tożsamości kibica przed wejściem na stadion. W przypadku biletów należących do puli przeznaczonej dla mieszkańców miast gospodarzy brana jest pod uwagę kontrola kodów pocztowych ubiegających się o te wejściówki. Ale i to nie jest jeszcze pewne.

Takie zamieszanie tylko ułatwi handlarzom łatwy zarobek przez obrót wejściówkami na czarnym rynku.

TŻ, PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.