Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Po wypadku kariera Kubicy pod znakiem zapytania

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Robert Kubica ma wielomiejscowe złamanie ręki i nogi, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - głosi oficjalny komunikat teamu Lotus Renault o stanie zdrowia Polaka. Kubica wczoraj miał poważny wypadek we Włoszech, nie siedział jednak za kierownicą bolidu Formuły 1, lecz rajdowej skody fabii evo 2. Ścigał się w rajdzie Ronde di Andora.

Po przewiezieniu kierowcy do szpitala pojawiły się pogłoski o konieczności amputowania ręki. - W rzeczywistości o amputacji nie było mowy. To wymysł włoskich mediów - mówi Mikołaj Sokół, komentator F1 i przyjaciel Kubicy. Dodaje, że Kubica jest jednym z nielicznych kierowców F1, któremu szefowie nie zabronili udziału w innych sportach motorowych.

Poprzedni pracodawca Polaka - BMW Sauber - zapisał w kontrakcie, że może on ścigać się wyłącznie bolidami F1. Ale gdy w 2009 r. Polak przeszedł do Renault, mógł wsiąść do samochodu rajdowego. W listopadzie zajął 29. miejsce w Rajdzie du Var. Rok później w tej imprezie był już 4.

Jak wynika z informacji "DGP", ostatnio Kubica często wspominał, że Formuła 1 staje się dla niego zbyt przewidywalna i zanadto snobistyczna. Jednemu ze znajomych miał powiedzieć: "F1 daje mi pieniądze, a rajdy kupę radości".

@RY1@i02/2011/025/i02.2011.025.000.001d.001.jpg@RY2@

Fot. AFP/East News

Łukasz Bąk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.