NIK zainteresował się polityką kadrową w PIP
Najwyższa Izba Kontroli zakwestionowała sposób zorganizowania zaocznego kursu na inspektora dla wybranych pracowników Państwowej Inspekcji Pracy. Warto przypomnieć, że decyzję w sprawie przyspieszonej aplikacji podjął główny inspektor pracy, a do udziału w niej wytypowano 11 osób – pięć z centrali i sześć z okręgów (w tym doradcę GIP, który jednocześnie jest radnym PiS w powiecie krośnieńskim).
Opisanymi przez nas nieprawidłowościami zainteresowali się również posłowie z komisji ds. kontroli państwowej. Dziś zajmie się też nimi Rada Ochrony Pracy przy Sejmie RP, która nadzoruje działalność Państwowej Inspekcji Pracy. ©℗ B10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.