Sporne podwyżki płac, wyższa kilometrówka
Związki zawodowe nie godzą się na zaproponowane przez rząd podwyżki minimalnej płacy (w szczeg ó lności na tę styczniową). Domagają się też wyższego wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej. Z kolei pracodawcy w tych kwestiach przedstawiają stanowisko zbieżne z propozycjami rządu. Ten ostatni zapowiedział też wzrost kilometr ó wki, czyli świadczenia dla pracownik ó w z tytułu użytkowania prywatnych samochod ó w do cel ó w służbowych.
Takie tematy były poruszane w trakcie wczorajszego posiedzenia zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Rady Dialogu Społecznego. Zainaugurowano w ten sposób negocjacje płacowe rządu i partnerów społecznych. Już wstępna dyskusja pokazała, że trudno będzie się porozumieć w kwestii przyszłorocznego wzrostu wynagrodzeń w budżetówce.
- Rządowa propozycja podwyżki o 7,8 proc. przy kilkunastoprocentowej inflacji jest niewystarczająca - wskazał Bartłomiej Mickiewicz, przewodniczący krajowego sekretariatu służb publicznych NSZZ „Solidarność”. Podkreślił, że przy wyższym poziomie waloryzacji emerytur pracownicy budżetówki (w szczególności ci zatrudnieni w służbach mundurowych), którzy mają już prawo do takich świadczeń, będą kończyć zatrudnienie. - Znaczna część osób przejdzie też do sektora prywatnego, który oferuje wyższe wynagrodzenia - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.