Związkowcy krytykują plan podwyżek w sądach
Zmiany zawarte w projekcie nowelizacji rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie stanowisk i szczegółowych zasad wynagradzania urzędników i innych pracowników sądów i prokuratury nie są wystarczające – uważają przedstawiciele związku zawodowego Ad Rem.
„Nie można oczekiwać, że wytyczne te będą realizowane, jeśli zgodnie z określanymi (…) tabelami dopuszczalne jest zatrudnianie pracowników sądów za wynagrodzenie zasadnicze równe minimalnemu ustawowemu wynagrodzeniu za płacę lub niewiele od niego wyższe. Poziom ten w żaden sposób nie odpowiada oczekiwanemu od pracowników teoretycznemu i praktycznemu przygotowaniu do wykonywania obowiązków, specyfice i charakterowi ich pracy oraz szczególnym wymaganiom dotyczącym wykonywania czynności w sądach” – czytamy w opinii związku zgłoszonej w trakcie konsultacji nad projektem.
Ministerstwo Sprawiedliwości, które jest projektodawcą, zaproponowało, żeby najniższe wynagrodzenia na stanowiskach pomocniczych, obsługi technicznej i gospodarczej, które obecnie wynoszą 3010 zł, zostały podniesione do 3490 zł, a od połowy tego roku do 3600 zł. Z kolei maksymalna płaca na tych stanowiskach ma wzrosnąć z kwoty 6000 zł do 6100 zł. Pensje stażystów mają również zaczynać się od 3100 zł (3490 zł od połowy roku) i kończyć na 5200 zł. Na stanowiskach samodzielnych widełki określono na poziomie od 3600 do 15 000 zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.