Plany kapitałowe to oferta dla ponad 11 mln zatrudnionych
Pracownicze plany kapitałowe mają być powszechnym programem oszczędzania na emeryturę. Docelowo zostaną nim objęci wszyscy pracownicy od 18. do 54. roku życia, za których pracodawca odprowadza składki emerytalno-rentowe. Starsze osoby mogą uczestniczyć w PPK na własną prośbę (ale tylko do ukończenia 70 lat) po złożeniu stosownego oświadczenia
fot. Shutterstock
Pracodawcy będą zapisywać do PKK zatrudnionych na podstawie umów o pracę i umów -zleceń (oraz im podobnych) obligatoryjnie i automatycznie według określonego harmonogramu (patrz wykres). Docelowo w programie ma się znaleźć nawet 11,5 mln osób. Masowemu uczestnictwu ma sprzyjać brak formalności. Pracownik – co do zasady – nie musi wypełniać żadnych wniosków ani formularzy (całością spraw organizacyjnych zajmuje się pracodawca), nie musi nawet wyrażać zgody na zapisanie go do programu. Ba, ten mniej świadomy może się zorientuje, że w jakimś planie się znalazł, gdy na koncie zobaczy nieco niższą kwotę wynagrodzenia. Z PPK będzie można się jednak wypisać. W tym celu trzeba będzie złożyć stosowne oświadczenie woli. Jak to zrobić, pokazujemy na stronie 8.
Składki na PPK będą płacili pracownik i pracodawca. Wytrwałych uczestników programu dodatkowymi dopłatami będzie wspierać również państwo.
Pracownik zapłaci:
- Obowiązkową składkę podstawową wynoszącą 2 proc. wynagrodzenia brutto. Mniejszą składkę odprowadzą tylko osoby, których wynagrodzenie nie przekracza 120 proc. minimalnego wynagrodzenia (dziś minimalna płaca to 2250 zł, więc 120 proc. jej wartości wyniesie 2700 zł). Nie może być ona jednak niższa niż 0,5 proc. wynagrodzenia brutto.
- Składkę dodatkową, deklarowaną dobrowolnie wobec pracodawcy, nieprzekraczającą kolejnych 2 proc. wynagrodzenia. Jej wysokość będzie można zmieniać, składając kolejne deklaracje pracodawcy.
Uwaga! Chociaż wysokość składki określana jest jako procent wynagrodzenia brutto, pieniądze będą potrącane bezpośrednio z wynagrodzenia netto (oznacza to, że nie obniżą podstawy wymiaru składek ani opodatkowania).
Pracodawca zapłaci:
- Składkę podstawową (obligatoryjną) w wysokości 1,5 proc. wynagrodzenia pracownika brutto.
- Składkę dodatkową w wysokości nieprzekraczającej 2,5 proc. wynagrodzenia pracownika brutto. Ta wpłata dodatkowa może (ale nie musi) być taka sama dla wszystkich pracowników. Pracodawca może ją różnicować według ustalonych przez siebie zasad (np. biorąc pod uwagę staż zatrudnienia w ogóle lub w danej firmie) albo na podstawie postanowień regulaminu wynagrodzeń lub układu zbiorowego pracy. Pracodawca może też zmienić wysokość wpłaty dodatkowej lub zrezygnować z niej w ogóle.
Uwaga! Wpłaty finansowane przez pracodawcę nie obciążają pracownika, tzn. nie są wliczane do podstawy składek na ubezpieczenia społeczne.
Państwo zapłaci:
- Jednorazową wpłatę powitalną w wysokości 250 zł. Zostanie ona zapisana na koncie uczestnika PPK dopiero po 30 dniach od zakończenia kwartału, w którym miną trzy pełne miesiące uczestnictwa w programie. Włata powitalna przysługuje tylko przy zapisie do pierwszego PPK, przy kolejnym już nie.
- Dopłatę roczną w wysokości 240 zł. Uczestnik PPK dostanie ją, gdy suma jego wpłat podstawowych i dodatkowych będzie równa przynajmniej kwocie wpłat podstawowych należnych od sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Co to oznacza w praktyce? Najprościej tyle, że dopłatę dostanie na pewno ten, kto w danym roku kalendarzowym przepracuje przynajmniej pół roku, przez ten czas będzie uczestnikiem PPK, zarobi nie mniej niż 2250 zł brutto miesięcznie i opłaci od tej pensji przynajmniej składkę podstawową (czyli uzbiera na swoim koncie w PPK przynajmniej 270 zł).
Osoby, które wystąpią o obniżenie składki podstawowej (do 0,5 proc. wynagrodzenia), także mogą liczyć na dopłatę roczną, ale tylko wtedy, gdy suma ich wpłat w danym roku osiągnie przynajmniej 25 proc. wpłat podstawowych od sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia (czyli mówiąc wprost – uzbierają przynajmniej 67,5 zł).
Uwaga! Każdemu uczestnikowi PPK przysługuje tylko jedna dopłata roczna, nawet jeśli ma kilka rachunków. Dopłaty te będą finansowane z Funduszu Pracy.
Co dalej?
Zgromadzone w Pracowniczych Planach Kapitałowych pieniądze pracodawca przekaże w zarząd wybranej przez siebie instytucji finansowej (może to być fundusz inwestycyjny, fundusz emerytalny lub zakład ubezpieczeń itp.), która będzie pracować na rzecz pomnażania środków (na jakich zasadach – przeczytasz na 4–5). Przed jej wyborem i podpisaniem umowy o zarządzanie PPK pracodawca powinien skonsultować się ze swymi pracownikami w przyjętej w jego zakładzie formie.
Wybrana przez pracodawcę instytucja będzie prowadzić dla każdego pracownika będącego uczestnikiem PPK osobne indywidualne konto, na którym będzie ewidencjonować wpłaty, dopłaty roczne, przyjęte i dokonane wypłaty transferowe (przeniesienie do lub z innego PPK) oraz wszelkie inne operacje. O tym wszystkim uczestnik PPK dowie się z przesyłanych raz w roku informacji w formie elektronicznej lub papierowej. Instytucja zarządzająca będzie pobierać z pieniędzy uczestników wynagrodzenie za zarząd kapitałem (nie mogą wynosić więcej niż 0,5 proc. wartości aktywów netto funduszu) oraz premię za dobre wyniki w wysokości nie większej niż 0,1 proc. wartości zebranych aktywów.
Kiedy wypłata? I jaka?
Pieniądze zgromadzone w PPK są, co do zasady, własnością uczestników, ale to nie znaczy, że mogą oni nimi swobodnie dysponować. Przeznaczone są na emeryturę, dlatego w pełni będzie można z nich korzystać dopiero po ukończeniu 60. roku życia.
Założenie jest takie, że w tym wieku uczestnik PPK otrzyma jednorazową wypłatę nie więcej niż 25 proc. zgromadzonych pieniędzy. Może też zdecydować o mniejszej jednorazowej wypłacie lub z niej zrezygnować. Pozostałe 75 proc. oszczędności można będzie wypłacić w co najmniej 120 miesięcznych ratach (czyli przez 10 lat). Pieniądze będą wtedy zwolnione z podatku od zysków kapitałowych w wysokości 19 proc. (podatku Belki).
Dla niecierpliwych dopuszczono zmniejszenie liczby lat wypłaty, a nawet jednorazowe wycofanie wszystkich zgromadzonych pieniędzy. Wtedy jednak trzeba zapłacić wspomniany podatek.
Możliwe będzie również zadysponowanie wypłaty jako świadczenia małżeńskiego, ale tylko gdy oboje małżonkowie ukończą 60 lat i będą mieli konta PPK w tej samej instytucji. Pieniądze z PPK będzie można przenieść bez podatku na terminową lokatę bankową, jeśli w umowie zastrzeżona zostanie wypłata ratalna przez przynajmniej 10 lat.
Uwaga! Zgromadzone oszczędności zapisywane będą w formie jednostek uczestnictwa. Oznacza to, że w chwili złożenia dyspozycji obliczona zostanie liczba jednostek, a fizyczna wypłata będzie wynikała z aktualnej ich wartości. Można założyć, że ich wartość będzie rosła z czasem, ale – w zależności od wielu czynników ekonomicznych – może również się zmniejszać.
Czy można wypłacić środki wcześniej?
Wypłata przed ukończeniem 60. roku życia będzie możliwa bez strat także w ściśle określonych i wyjątkowych okolicznościach.
- W razie poważnej choroby (katalog zachorowań i zdarzeń zdefiniowano w ustawie o PPK) uczestnika planu, jego małżonka lub dziecka będzie można wypłacić do jednej czwartej pieniędzy z konta PPK. Trzeba jednak złożyć wniosek z dokumentacją medyczną.
- Osoby, które mają mniej niż 45 lat, będą mogły wypłacić nawet wszystkie pieniądze i przeznaczyć je na wkład mieszkaniowy. To jednak tylko pożyczka od samego siebie – pieniądze trzeba będzie oddać, choć można będzie to zrobić w ratach. Zwracanie „pożyczonych” pieniędzy trzeba rozpocząć nie później niż po pięciu latach od wypłaty i zakończyć nie później niż po 15 latach (czyli najpóźniej przed sześćdziesiątką). Nieoddanie pieniędzy w terminie wiąże się z koniecznością zapłaty podatku Belki (czyli od zysków kapitałowych).
Możliwe ma być przeniesienie w dowolnym momencie przed ukończeniem 60. roku życia zebranych w PPK pieniędzy do innego PPK (np. przy zmianie pracy).
Dopuszcza się także wypłatę gotówki ze swojego konta bez ważnej przyczyny. To jednak wiąże się z poważnymi stratami. 30 proc. składek opłaconych przez pracodawcę trafi wtedy na indywidualne konta w ZUS, a państwo odbierze wszystkie swoje dopłaty. Od pozostałej kwoty trzeba będzie zapłacić podatek od zysków kapitałowych.
A jeśli nie dożyję?
W razie śmierci pieniądze zgromadzone w PPK odziedziczą w całości (razem ze składkami pracodawcy i państwowymi dopłatami) spadkobiercy. Jeśli zmarły był w związku małżeńskim i wspólnocie majątkowej, połowa zgromadzonych pieniędzy przekazywana jest małżonkowi (na jego konto PPK lub inne), druga połowa przekazywana jest spadkobiercom. Można przy tym zawczasu wskazać osobę upoważnioną albo zdać się na dziedziczenie kodeksowe. Dziedziczeniu podlegają także niewykorzystane środki pozostałe już w trakcie wypłat po 60. roku życia. ©℗
Nie staną się uczestnikami PPK osoby prowadzące działalność gospodarczą (w tym samozatrudnione), funkcjonariusze służb mundurowych i rolnicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu