Ochrona ubezpieczeniowa może także dotyczyć wypadków podczas czynności prywatnych pracownika
Sąd Najwyższy o prawie do jednorazowego odszkodowania
Wypadek rezydenta biura turystycznego w miejscu długotrwałego świadczenia pracy za granicą nie jest wypadkiem w czasie podróży służbowej w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).
ZUS odmówił przyznania wnioskodawcy prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu stałego uszczerbku na zdrowiu w związku z wypadkiem przy pracy. Sąd rejonowy oddalił odwołanie od tej decyzji, uznając, że wypadek nie miał związku z pracą. Wnioskodawca był pracownikiem biura podróży jako rezydent tego biura w Chorwacji. Rano w zajmowanym pokoju hotelowym poślizgnął się podczas porannej toalety i upadł, doznając uszkodzeń prawej ręki. W tym dniu miał wykonywać pracę od godziny 10 do 12 oraz od 18 do 20 w ramach opieki nad turystami w lokalu biura podróży.
Sąd ocenił, że wypadek nie miał związku z pracą. Zdarzył się podczas porannej toalety, a zatem czynności niezależnej od rodzaju wykonywanej pracy. Podkreślił, że ubezpieczenie wypadkowe ma niwelować ryzyko związane z wykonywaną pracą, a nie ryzyka życia codziennego. Tak więc nie można takiego zdarzenia zakwalifikować jako wypadku w podróży służbowej - zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej: ustawa wypadkowa). Wobec powyższego sąd odwołanie oddalił.
Apelację wnioskodawcy oddalił sąd okręgowy, podzielając stanowisko, że wypadek nie ma cech wypadku przy pracy ze względu na brak związku z pracą. Nie zmienia tej oceny fakt, że doszło do niego w mieszkaniu służbowym, ponieważ nie pozostawał on w żadnym związku z wykonywaną pracą. Sąd nie podzielił też zarzutów wnioskodawcy, że do wypadku doszło w podróży służbowej, przypominając, że w świetle definicji podróży służbowej polega ona na przemieszczeniu się pracownika poza stałe miejsce pracy. Tymczasem w tym przypadku stałym miejscem pracy było miejsce wykonywania pracy jako rezydenta, a więc nie można uznać, że wnioskodawca przebywał w podróży służbowej.
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wnioskodawcy, w której zarzucono błędną wykładnię art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej przez przyjęcie, że wypadek nie stanowił wypadku przy pracy ani nie doszło do niego w trakcie trwania podróży służbowej.
SN uznał, iż nie zachodzą przesłanki pozwalające uznać wypadek, jakiemu uległ wnioskodawca, za wypadek w podróży służbowej, wskazując, że art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej na równi z wypadkiem przy pracy traktuje wypadek, jakiemu pracownik uległ w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż oznaczone w art. 3 ust. 1, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem pracy. Powołany przepis nie ustala więc szczególnej, samodzielnej ochrony pracownika wykonującego pracę w czasie podróży służbowej w rozumieniu prawa pracy, bowiem pracownik podlega wówczas ochronie na zasadach określonych w art. 3 ust. 1 pkt 1-3 ustawy wypadkowej.
Istota ochrony pracownika na podstawie art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej sprowadza się z kolei do rozciągnięcia szczególnej ochrony ubezpieczeniowej w podróży służbowej na okoliczności należące do sfery prywatnych spraw pracownika. W praktyce oznacza to, że w ramach podróży służbowej pracownik jest objęty ochroną ubezpieczeniową nie tylko podczas wykonywania czynności zleconych mu do załatwienia w czasie podróży oraz w czasie drogi do miejsca docelowego i z powrotem do stałego miejsca zamieszkania, lecz przez cały czas pobytu w takiej podróży.
W związku z powyższym różnica między wypadkiem przy pracy a wypadkiem podczas podróży służbowej dotyczy okoliczności wypadku, a w szczególności tego, iż wypadek przy pracy powinien pozostawać w związku z pracą, natomiast wypadek podczas podróży służbowej musi się wiązać z wykonywaniem zadań powierzonych na czas podróży służbowej. Przy kwalifikowaniu danego zachowania jako pozostającego w związku z podróżą służbową należy badać, czy w łączności z nią pozostawał cel zachowania pracownika, czy też miało ono wyłącznie prywatny charakter. Przy czym zachowaniami niepozostającymi w związku z wykonywaniem powierzonego zadania i sprzecznymi z celem podróży służbowej są te zachowania ze sfery prywatnych spraw pracownika, które nie były konieczne z punktu widzenia celu i warunków odbywania podróży służbowej, np. gdy pracownik udaje się do restauracji na kolację. Jako postępowanie niepozostające w związku z wykonywaniem powierzonych zadań należy rozumieć także podjęcie czynności sprzecznej z samym celem wykonania danego zadania.
Wnioskodawca w rozpoznawanej sprawie dochodził ochrony ubezpieczeniowej z art. 3 ust. 2 pkt 1, uznając, że był w podróży służbowej. Notabene tylko taka subsumpcja dawałaby mu prawo dowodzenia, że toaleta poranna jest związana z wykonywaniem zadań w podróży. Jednak aby mógł on skorzystać z ochrony prawnej przewidzianej ustawą wypadkową, powinien przede wszystkim udowodnić, że pozostawał w podróży służbowej. Uznanie określonego zdarzenia za wypadek podczas podróży służbowej i przyznanie pracownikowi odpowiedniego świadczenia uzależnione jest od ustalenia, czy pobyt pracownika poza stałym miejscem pracy stanowił podróż służbową. W tym przypadku jednak tak nie było.
Ustawa wypadkowa nie definiuje podróży służbowej, stąd ważne i wiążące są tu dociekania nauki i judykatury dotyczące pojęcia podróży służbowej ferowane na podstawie art. 775 k.p. Ten bowiem przepis odnosi się wprost do pojęcia "podróż służbowa". Powszechnie przyjmuje się, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Innymi słowy podróż służbowa charakteryzuje się tym, że w kompleksie obowiązków pracownika stanowi zjawisko nietypowe, okazjonalne (por. wyrok SN z 13 grudnia 2009 r., II PK 138/09, M.P.Pr. 2010/6/312). W żadnym razie nie może mieć charakteru generalnego i nie może polegać na wykonywaniu pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia (uchwała SN z 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, OSNP 2009/13-14/166; wyrok SN z 16 listopada 2009, II UK 114/09, LEX nr 558591).
Wnioskodawca był rezydentem biura podróży w Chorwacji, gdzie wykonywał swoje zadania. To było jego miejsce świadczenia pracy. Tam też, w trakcie rezydentury, doznał uszkodzenia ciała, jednak nie w czasie wykonywania zajęć zawodowych, lecz w czasie porannej toalety, wychodząc z wanny. Wnioskodawca dochodził świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego z tytułu podróży służbowej. Tylko bowiem w podróży służbowej - z uwagi na szczególne okoliczności i warunki, w jakich znajduje się pracownik podczas tej podróży - ochrona ubezpieczeniowa obejmuje nie tylko wykonywanie poleconej pracy, lecz w pewnym stopniu również wiele innych czynności wynikających z samego faktu opuszczenia zwykłego środowiska, które to czynności byłyby w normalnych warunkach zaliczone do sfery spraw prywatnych. Jednak stan faktyczny sprawy jasno określił, iż wnioskodawca nie pozostawał w podróży służbowej i nie miały do niego zastosowania normy prawne o wypadku w podróży służbowej, lecz ewentualnie normy o wypadku przy pracy.
Weryfikacja stanu faktycznego sprawy z punktu widzenia norm o wypadku przy pracy, a w szczególności z punktu widzenia art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej nie pozwala jednak na przyznanie powodowi żądanych świadczeń. Uszczerbek na zdrowiu powstał w innych sytuacjach niż wymienione w art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej. Trafnie więc sąd okręgowy ocenił, iż brakowało związku z pracą, o jakim mowa w art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej.
Wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2011 r. (sygn. akt I UK 140/11).
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2012/242/i02.2012.242.03300040l.802.jpg@RY2@
Marcin Wilczyński, asystent sędziego w Sądzie Najwyższym
Na tle omawianego orzeczenia istota art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.) sprowadza się do rozciągnięcia szczególnej ochrony ubezpieczeniowej w podróży służbowej na okoliczności należące do sfery prywatnych spraw pracownika. W praktyce oznacza to, że pracownik jest objęty ochroną ubezpieczeniową nie tylko podczas wykonywania czynności zleconych mu do załatwienia w czasie podróży oraz w czasie drogi do miejsca docelowego i z powrotem do stałego miejsca zamieszkania, lecz przez cały czas pobytu w takiej podróży. Ochrona dotyczy jednak tylko zachowań pozostających w związku z celem podróży służbowej lub wykonaniem zleconych czynności.
W orzecznictwie przyjęto już przykładowo, że ochrona ubezpieczeniowa może dotyczyć okresów spożywania posiłków (por. wyrok SN z 10 kwietnia 1974 r., III URN 5/74, OSNCP 1975/3/44), noclegu w hotelu (por. uchwałę 7 sędziów SN z 21 grudnia 1973 r., III PZP 25/73, OSNCP 1974/4/64), a także spędzanego przez kierowców zawodowych w kabinie pojazdu przystosowanej do takich funkcji (por. wyrok SN z 19 marca 2008 r., I PK 230/07, OSNP 2009/13-14/176). Wszystkie powyższe czynności, mimo że wchodzące w zakres sfery spraw prywatnych są niewątpliwie zgodne z celem podróży służbowej.
W orzecznictwie podkreśla się decydujące znaczenia funkcjonalnego związku czynności prywatnych, z wykonywaniem przez pracownika powierzonych mu zadań. Sąd Najwyższy przyjmuje przy tym, że nie jest to kwestia wykładni art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej, lecz dokonywanych ustaleń faktycznych. Z kolei związku zdarzenia z pracą (z powierzonymi zadaniami) nie powinno się domniemywać (por. wyrok SN z 3 października 2008 r., II UK 10/08, LEX nr 513015; wyrok SN z 25 czerwca 2010 r., II UK 75/10, MoPr 2010, Nr 11, s. 604).
Z uwagi na powyższe różnica między wypadkiem przy pracy a wypadkiem podczas podróży służbowej dotyczy jego okoliczności. W szczególności tego, iż wypadek przy pracy powinien pozostawać w związku z pracą, natomiast wypadek podczas podróży służbowej musi się wiązać z wykonywaniem zadań powierzonych na czas podróży służbowej. Przy kwalifikowaniu danego zachowania jako pozostającego w związku z podróżą służbową przede wszystkim znaczenie będzie miała kwestia, czy w łączności z podróżą służbową pozostawał cel zachowania pracownika, a zakres ochrony w takim przypadku jest znacznie szerszy.
Związek z pracą w przypadku wypadku przy pracy zachodzi bowiem w ściśle określonych sytuacjach, do których zaliczymy wykonywanie zwykłych czynności pracowniczych, wykonywanie poleceń przełożonych także obejmujących czynności inne niż zwykłe czynności pracownicze, wykonywanie czynności na rzecz pracodawcy nawet bez polecenia, czy wreszcie pozostawanie w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą firmy, a innym miejscem wykonywania obowiązków pracowniczych wynikających ze stosunku pracy. Z powyższego zestawienia wynika jednak wyraźnie, że ochrona w żadnym wypadku nie będzie obejmowała sfery spraw prywatnych pracownika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu