Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnia musi opłacić składki za wykłady profesora

1 lipca 2018

Orzeczenie

Z tytułu nabycia autorskich praw majątkowych do utworów dydaktycznych przekazanych na rzecz uczelni muszą być odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne do ZUS. Osoba je przekazująca jest bowiem pracownikiem naukowym uczelni.

Prywatna wyższa szkoła zatrudniała na podstawie umowy o pracę wybitnego eksperta na stanowisku profesora uczelni. Umowa ta została zawarta w pełnym wymiarze czasu pracy. W aneksie do niej zostało określone wynagrodzenie za pracę oraz obowiązki zainteresowanego wynikające z ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym.

Jednocześnie pracodawca określił, że na wynagrodzenie zasadnicze będzie się składało także honorarium z tytułu prowadzenia zajęć. Dodatkowo zatrudniony przez uczelnię profesor otrzymywał honorarium z tytułu przeniesienia autorskich praw majątkowych. Było ono wypłacane za wygłoszone wykłady, recenzje prac dyplomowych, prowadzenie prac dyplomowych oraz przeprowadzanie zaliczeń.

Uczelnia odprowadzała składki wyłącznie od umowy o pracę, a nie od honorariów. Te ostatnie były bowiem traktowane jako utwór w rozumieniu przepisów prawa autorskiego, który - zdaniem szkoły - nie jest oskładkowany. Inaczej uważał Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

W 2010 roku wydał decyzję, na podstawie której uczelnia musiała zapłacić zaległe składki za zatrudnianego profesora za lata 2005 - 2007. Zdaniem organu rentowego płatnika i zainteresowanego łączyła umowa o pracę, więc w takim przypadku uczelnia powinna odprowadzać składki nie tylko od wynagrodzenia za pracę, ale także od honorariów. Płatnik był zaskoczony taką decyzją.

- ZUS wielokrotnie wcześniej kontrolował uczelnię, sprawdzając prawidłowość odprowadzania składek za wszystkich zatrudnionych tam pracowników naukowych. Uczelnia otrzymywała także od ZUS zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek za okres od listopada 2006 roku do czerwca 2010 roku - mówi Jacek Jurczyński, radca prawny, pełnomocnik uczelni.

Szkoła odwołała się od niekorzystnej dla siebie decyzji. Sąd I instancji przyznał jednak rację ZUS. Wskazał wręcz, że uznawanie wykładu za utwór może być traktowane jako obejście prawa przez obie strony. Płatnik wniósł apelację do sądu II instancji, który uznał za konieczne zadanie pytania prawnego, czy w takiej sytuacji od takiego dzieła konieczne jest opłacanie składek.

Sąd Najwyższy nie miał żadnych wątpliwości. Uczelnia musi zapłacić składki także z honorariów. Zdaniem SN w tym przypadku płatnik składek otrzymywał tzw. utwór pracowniczy przygotowany przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy o pracę.

19,52 proc. tyle łącznie z pensji jest odprowadzane na przyszłą emeryturę

Bożena Wiktrowoska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Wyrok z 14 lutego 2014 r. sygn. akt III UPZ 4/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.