Prywatny szpital nie musi płacić składek do ZUS
Orzeczenie
Zleceniodawca nie musi opłacać obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne lekarzy, którzy są pracownikami zakładu opieki zdrowotnej, na terenie którego działa prywatna firma.
W 2008 roku w czasie kontroli w niepublicznej placówce medycznej ZUS ustalił, że specjaliści tam zatrudnieni na podstawie umowy-zlecenia dodatkowo wykonują świadczenia na rzecz specjalistycznego szpitala publicznego. Byli tam zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Na tej podstawie pracodawca opłacał za lekarzy składki na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne. ZUS jednak uznał, że musi to również robić prywatny świadczeniodawca.
Niepubliczny zakład nie zgodził się z decyzją zakładu. Sprawa trafiła do sądu I instancji, który zmienił zaskarżoną decyzję. Uznał bowiem, że lekarze zatrudnieni w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej (NZOZ) nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. Ma on jednak obowiązek opłacać od umów-zleceń składki zdrowotne (tak jak robił to wcześniej).
Od korzystnego dla prywatnego pracodawcy wyroku apelację złożył zarówno ZUS, jak i szpital specjalistyczny. Zakład jednak wycofał swoją apelację, w związku z czym sąd umorzył postępowanie w tym zakresie. Sąd II instalacji oddalił jednak apelację zainteresowanego szpitala, który domagał się, aby NZOZ obowiązkowo opłacał także składki ubezpieczeniowe za wszystkich zatrudnionych przez siebie lekarzy na podstawie umowy-zlecenia. Publiczna placówka niezadowolona z takiego wyroku złożyła kasację do Sądu Najwyższego (SN). Ten jednak ją oddalił.
Zdaniem sędziów SN nie ma żadnego uzasadnienia prawnego dla obciążania składkami osoby trzeciej, którą w danym przypadku jest zleceniodawca (czyli prywatne pogotowie). Lekarze bowiem podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w szpitalu, gdzie są zatrudnieni, na podstawie umowy o pracę. SN wskazał, że zgodnie z kodeksem pracy osoby wykonujące pracę na podstawie umowy-zlecenia obowiązkowo podlegają ubezpieczeniu społecznemu, jeśli taka umowa jest jedynym tytułem do objęcia ubezpieczaniami. A takiej sytuacji nie było w przypadku lekarzy z prywatnego pogotowia.
Bożena Wiktorowska
Wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2011 r., sygn. akt III UK 22/11
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu