Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

List z ZUS warto uważnie przestudiować

9 listopada 2016
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

ŚWIADCZENIA Pani Anna dopiero zapoznała się z informacją przesłaną przez ZUS o stanie konta, w której wyliczono jej hipotetyczną emeryturę. - Zapomniałam o liście, odłożyłam go, przypomniałam sobie o nim niedawno. Teraz przejrzałam dokładnie wszystkie dane i wydaje mi się, że części składek brakuje albo są za małe, a podana przez ZUS przyszła emerytura jest zbyt niska. Co powinnam zrobić w takiej sytuacji - pyta zmartwiona kobieta

W piśmie, które dostajemy z ZUS, jest zapisana historia naszego ubezpieczenia. Jeśli coś nas w niej zaniepokoi, powinniśmy to od razu sprawdzić. Znajdują się tam dane, na podstawie których będzie wyliczana przyszła emerytura, dlatego w razie jakichkolwiek wątpliwości nie należy zwlekać z ich zweryfikowaniem. Jeśli pismo jest niezrozumiałe, można udać się do placówki ZUS, gdzie urzędnicy wyjaśnią wątpliwości. Podane są w nim informacje o zwaloryzowanym kapitale początkowym, składkach na ubezpieczenie emerytalne w podziale na miesiące, środkach, które trafiły do OFE (u osób, które oszczędzają w II filarze), i odprowadzonych na subkonto. Na podstawie danych zakład wylicza hipotetyczną emeryturę w trzech wariantach. Jeden z nich zakłada, że dana osoba nie będzie już pracować, a więc na konto w ZUS nie będą wpływały żadne składki, a świadczenie wyliczane jest ze środków zgromadzonych na koniec roku (nie uwzględnia się II filaru). W drugim emerytura zostaje obliczona przy założeniu, że dana osoba będzie pracować do ustalonego dla niej wieku emerytalnego, a odprowadzane składki będą w średniej wysokości. Trzeci - to hipotetyczna emerytura obliczona wedle łącznego stanu konta i subkonta ZUS.

W liście znajdują się też informacje o składkach, które powinien odprowadzać ich płatnik, czyli pracodawca, za okresy, w których dana osoba podlegała ubezpieczeniom. Jest w nich dokładnie podane, jakie składki wpływały do ZUS w kolejnych miesiącach. Dlatego jeśli pani Anna ma wątpliwości, przede wszystkim powinna sprawdzić, czy były one odprowadzane we wszystkich miesiącach, w których była zatrudniona. Warto też zestawić informację przesłaną przez zakład z drukiem RMUA, który pracodawca ma obowiązek przekazać pracownikowi co najmniej raz w roku. Dobrze jest porównać zgromadzone w nich dane i sprawdzić, czy to, co ZUS deklaruje, ma odzwierciedlenie w odprowadzanych składkach. Nasza czytelniczka twierdzi, że jej zdaniem składki są zbyt niskie. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zwrócić się bezpośrednio do pracodawcy o sprostowanie stanu konta i poprawne ich obliczenie. Nie ma tu żadnej określonej drogi formalnej, wystarczy zwykły pisemny wniosek. Odpowiedź powinna uzyskać w ciągu 60 dni - tyle czasu ma pracodawca na ustosunkowanie się do niego. Jeśli go uwzględni, powinien skorygować błędny lub uzupełnić brakujący dokument związany z ubezpieczeniami społecznymi w ciągu 30 dni od dnia przekazania ubezpieczonemu informacji. Jeśli jednak wspomniany czas minął, a nie ma żadnej informacji z firmy, lub pracodawca nie uwzględnił wniosku, można zgłosić się do ZUS.

Pani Anna pisze też, że wydaje jej się, iż część składek nie została uregulowana. Jeśli tak jest rzeczywiście, pracodawca mógł jej nie zgłosić do ubezpieczenia. W takiej sytuacji również trzeba wystąpić do urzędu (ZUS) z wnioskiem o ustalenie obowiązku ubezpieczenia, przedstawiając dokumenty potwierdzające zatrudnienie.

Postępowanie kontrolne przeprowadza ZUS, a po jego zakończeniu wydaje decyzję, w której określa wysokość składek i jednocześnie zajmuje się egzekucją tych, które nie wpłynęły.

Uwaga

Nie wszystkie nasze przychody są oskładkowane. Przy obliczaniu wysokości składek do ZUS nie uwzględnia się wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy z powodu choroby oraz zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Poza tym roczna kwota, od której naliczane są składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe dla danego pracownika w roku kalendarzowym, nie może być wyższa od 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy (w tym roku 121 650 zł)

Korzystajmy z Platformy PUE ZUS

Można regularnie sprawdzać, czy pracodawca odprowadza za nas składki w prawidłowej wysokości, poprzez Platformę Usług Elektronicznych. Możliwe jest też zweryfikowanie, ile składek trafiło na konto, jaka część do wybranego OFE i jaka jest prognozowana wysokość przyszłej emerytury. Składki od niższego wynagrodzenia niż faktycznie otrzymywane to nie tylko niższe świadczenie w przyszłości, ale i obecnie (np. zasiłek chorobowy lub macierzyński).

Kary dla winnych

Kto złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego, a takim jest nieopłacanie składek lub opłacanie ich w niepełnej wysokości, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.

@RY1@i02/2016/217/i02.2016.217.00700020b.802.jpg@RY2@

fot. Shutterstock

Maria Kuźniar

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 6, 16, 40, 50 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 963). Art. 218 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 2016 r. poz. 1137).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.