Poradnia ubezpieczeniowa
● Dlaczego od każdego rodzaju działalności opłaca się odrębnie składkę zdrowotną
● Od kiedy ZUS wypłaci płatnikowi odsetki za nadpłacone kwoty
● Czy pracodawca może się odwołać od decyzji wyłączającej z ubezpieczeń jego pracownika
● Jak można przyspieszyć wydanie decyzji przez organ rentowy
● Jestem wspólnikiem w spółce jawnej, prowadzimy komis samochodowy. Chcę jednak założyć i prowadzić odrębnie własną indywidualną działalność gospodarczą w innym zakresie (usługi przewozowe). Czy składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne muszę opłacić z obu tych tytułów?
Marcin Nagórek
radca prawny
Zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) osoby prowadzące działalność gospodarczą są obowiązkowo objęte ubezpieczeniami społecznymi oraz ubezpieczeniem zdrowotnym. Za prowadzącego pozarolniczą działalność uważa się jednak nie tylko właściciela jednoosobowej firmy, lecz także wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej.
Zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy systemowej osoba prowadząca kilka rodzajów działalności pozarolniczej jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z jednego wybranego przez siebie rodzaju działalności. Z prowadzenia pozostałych nie podlega ubezpieczeniom społecznym ani obowiązkowo, ani dobrowolnie. Takie stanowisko potwierdził ZUS m.in. w poradniku "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz ustalania podstawy wymiaru składek osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących". Warto podkreślić, że przedsiębiorca nie może zarejestrować kilku działalności w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - może mieć tylko jeden wpis. Tak więc kilka rodzajów działalności nie będzie stanowiło kilku tytułów ubezpieczeniowych w rozumieniu ustawy systemowej, tak jak np. etat i zlecenie.
Składka zdrowotna jest opłacana na innych zasadach. Zgodnie z art. 82 ust. 3 i ust. 5 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w przypadku uzyskiwania przychodów z dwóch rodzajów działalności składka na ubezpieczenie zdrowotne jest opłacana od każdego z nich z osobna.
W opisywanej sytuacji przedsiębiorca będzie więc zobowiązany do opłacania pojedynczych składek na ubezpieczenie społeczne, ale składkę zdrowotną będzie musiał opłacić zarówno z prowadzenia firmy, jak i z tytułu uczestnictwa w spółce jawnej. ©?
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 12 ust. 1, art. 8 ust. 6 pkt 1 i 4, art. 9 ust. 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).
Art. 82 ust. 3 i ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.).
● Moja firma złożyła 10 maja w ZUS raport korygujący w zakresie nadpłaconych składek za niektóre miesiące 2013 r. Stwierdziliśmy bowiem, że kilku pracowników przekroczyło roczny limit podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe. ZUS zaliczył nadpłacone składki na poczet bieżących zobowiązań, ale nie uwzględnił w tych rozliczeniach odsetek za tak długi czas. Czy ZUS postąpił prawidłowo?
Marcin Nagórek
radca prawny
Tak. ZUS postąpił prawidłowo. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że za datę stwierdzenia nienależnie opłaconych składek uważa się dopiero datę otrzymania przez ZUS imiennego raportu miesięcznego korygującego i deklaracji rozliczeniowej korygującej. Skoro więc firma dostarczyła do ZUS raport korygujący dopiero 10 maja, to właśnie tę datę należy uznać za dzień stwierdzenia nadpłaty. Ponadto zgodnie z art. 19 ust. 6b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych dopóki ZUS nie dokonał sprawdzenia wysokości rocznej podstawy wymiaru składek, nie można mówić o istnieniu jakiejkolwiek nadpłaty. Natomiast do sprawdzenia takiej rocznej podstawy wymagane było złożenie przez płatnika (firmę) dokumentów wymienionych w art. 19 ust. 6a. Zatem o nienależnie opłaconych składkach można mówić dopiero od daty otrzymania przez ZUS imiennego raportu miesięcznego korygującego i deklaracji rozliczeniowej korygującej. Dopiero bowiem wtedy możliwe jest stwierdzenie, że składki zostały nienależnie opłacone.
Nienależnie opłacone składki podlegają zaliczeniu przez ZUS z urzędu na poczet zaległych lub bieżących zobowiązań, a w razie ich braku na poczet przyszłych, chyba że płatnik złoży wniosek o ich zwrot. Składki takie podlegają zwrotowi w terminie 30 dni od wpływu wniosku o zwrot. Jeżeli nie zostaną zwrócone w tym terminie, podlegają oprocentowaniu w wysokości równej odsetkom za zwłokę pobieranym od zaległości podatkowych.
Prowadzi to do wniosku, że naliczenie odsetek za zwłokę jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy płatnik złoży wniosek o ich zwrot oraz gdy nie zostaną one zwrócone w terminie 30 dni od wpływu wniosku. Jednak w opisanej sytuacji, skoro płatnik nie złożył wniosku o zwrot nadpłaty, a jedynie wniosek o zaliczenie ich na poczet bieżących składek, to ZUS prawidłowo dokonał tego zaliczenia i nie ma podstaw do roszczenia o odsetki. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 14 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 829/12. Ewentualne odsetki należałyby się więc płatnikowi nie za okres minionych trzech lat, lecz jedynie od dnia złożenia wniosku o zwrot nienależnie opłaconych składek, pod warunkiem że składki nie zostałyby zwrócone przez ZUS w terminie 30 dni od wpływu tego wniosku.
Podsumowując, można więc stwierdzić, że naliczenie odsetek za zwłokę jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy płatnik składek złoży wniosek o zwrot nienależnie opłaconych składek oraz gdy składki te nie zostaną zwrócone w terminie 30 dni od wpływu wniosku. Jednak w sytuacji gdy składa on wniosek o zaliczenie nadpłaty na poczet składek bieżących, nie ma podstaw do uzyskania ewentualnych odsetek od ZUS.©?
Podstawa prawna
Art. 19 ust. 6a, art. 24 ust. 6a-8 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).
● ZUS stwierdził w decyzji, że pracownica mojego biura podróży zatrudniona na stanowisku kierownika nie podlega ubezpieczeniom społecznym od 15 listopada 2015 r. (data zawarcia umowy o pracę), bo umowa o pracę była pozorna i faktycznie niewykonywana. Podejrzenia ZUS wzbudziły przede wszystkim ciąża pracownicy oraz wyższy niż u pozostałych pracowników wymiar etatu, a co się z tym wiąże, także wynagrodzenie. Nie przekonali go ani świadkowie, którzy potwierdzili, że kierownik rzeczywiście wykonywał swoją pracę, ani to, iż jest to osoba z dużym doświadczeniem, stąd wyższa pensja. Taka decyzja spowoduje, że moja pracownica nie otrzyma zasiłku macierzyńskiego. Czy ja jako pracodawca też mogę się odwołać od tego orzeczenia? Jakie argumenty powinienem podać, aby sąd zmienił decyzję?
Marcin Nagórek
radca prawny
Z art. 22 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.) wynika, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Do nawiązania stosunku pracy dochodzi poprzez zawarcie między pracownikiem a pracodawcą umowy o pracę. Trzeba podkreślić, że tytułem ubezpieczenia uprawniającym do pobierania świadczeń nie jest jednak samo istnienie umowy o pracę, ale rzeczywiste pozostawanie w stosunku zatrudnienia. Nie można mówić o zatrudnieniu, gdy umowa została zawarta jedynie dla pozoru. Będzie uznana za taką wtedy, gdy przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, zaś pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. Innymi słowy, strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Co istotne, nie można jednak przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik mimo takich początkowych ustaleń pracę podjął i wykonywał, a pracodawca ją przyjmował (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 maja 2011 r., sygn. akt II UK 20/11). Ważne zatem jest to, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia, ponieważ wówczas wady oświadczeń woli dotykające umowy o pracę nie wywołują skutków w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych (por. wyrok SN z 5 czerwca 2009 r., sygn. akt I UK 21/09).
Pracodawca także może złożyć odwołanie od decyzji w sprawie stwierdzenia, że jego pracownica nie podlega ubezpieczeniom społecznym, ponieważ jest on stroną postępowania. Aby podważyć decyzję, kluczowe jest ustalenie, że w ramach umowy o pracę pracownica rzeczywiście świadczyła pracę o cechach określonych w art. 22 k.p. Wskazane przez czytelnika okoliczności mogą dać ku temu podstawy. Konieczne będzie wykazanie, że pracownik faktycznie swoje obowiązki wykonywał, a pracodawca tak świadczoną pracę przyjmował. Warto więc powołać świadków (nawet tych samych, którzy występowali w postępowaniu przed ZUS - pracowników, klientów) oraz przedstawić dokumenty, np. podpisane faktury, pisma, raporty itd. Chcąc podważyć argument ZUS o zawyżonym wynagrodzeniu, należałoby skonfrontować jego wysokość z podobnymi stanowiskami w innych firmach. Niebagatelne znaczenie mają również doświadczenie zawodowe pracownika, poziom jego wykształcenia i przede wszystkim nakład pracy. Jak bowiem wskazał Sąd Okręgowy w Lublinie w wyroku z 17 lipca 2015 r., sygn. akt VIII U 2076/14, "ustalenie (...) wynagrodzenia wnioskodawczyni na poziomie niewygórowanym i w istocie proporcjonalnym do nakładu jej pracy dyskredytowało zasadność stanowiska o zawyżeniu wysokości należnej jej sumy". Poza tym nie można mówić o zawyżeniu wynagrodzenia tej pracownicy wobec pozostałych osób, skoro miała zupełnie inny zakres obowiązków i zajmowała stanowisko kierownicze.
Co ważne, sąd tak naprawdę nie powinien nawet badać powodów, dla których czytelnik zatrudnił pracownicę. Zgodnie z ugruntowanym poglądem judykatury podjęcie zatrudnienia, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie świadczeń z ubezpieczeń społecznych, nie jest naganne ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeżeli praca ta była faktycznie wykonywana (por. wyrok SN z 6 lutego 2006 r., sygn. akt III UK 156/05).©?
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 1 pk 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).
Art. 22 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.).
● Minęły już ponad trzy miesiące od momentu, gdy złożyłem w ZUS wniosek o przyznanie prawa do emerytury. Rozwiązałem umowę o pracę z moim dotychczasowym pracodawcą, a więc zależy mi na jak najszybszym zakończeniu postępowania przez ZUS. Doradzono mi, abym złożył zażalenie do prezesa ZUS na niezałatwienie sprawy w terminie lub ewentualnie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez ZUS. Które z tych rozwiązań jest właściwe?
Stanisław Żółkiewski
radca prawny
Zasadniczo w sprawie dotyczącej ustalenia prawa do emerytury stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), a zatem i określone w nim środki w postaci zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub przewlekłe prowadzenie postępowania, chyba że przepisy dotyczące ubezpieczeń ustalają odmienne zasady postępowania w tych sprawach.
Przeważająca część składanych odwołań dotyczy decyzji wydanych przez ZUS, które są niekorzystne dla wnioskodawcy. Niewiele osób jest świadomych, że odwołanie do sądu powszechnego przysługuje również w razie niewydania przez ZUS decyzji w terminie dwóch miesięcy, licząc od dnia zgłoszenia wniosku o świadczenie lub inne roszczenia. Jest to właśnie regulacja szczególna wobec przepisów k.p.a., którą zawiera ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Zatem w tego typu sprawie wnioskodawcy nie przysługuje zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Strona niezadowolona z czasu rozpoznawania wniosku przez ZUS powinna złożyć skierowane do sądu powszechnego odwołanie w związku z niewydaniem decyzji w terminie.
W sytuacji gdy odwołanie wniesiono w związku z niewydaniem decyzji przez ZUS, sąd w razie uwzględnienia odwołania zobowiązuje organ lub zespół do wydania decyzji lub orzeczenia w określonym terminie, zawiadamiając o tym organ nadrzędny, albo sam orzeka co do istoty sprawy. Jednocześnie sąd stwierdza, czy niewydanie decyzji przez organ rentowy nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Wobec braku decyzji, która w typowej sprawie wyznacza zakres postępowania odwoławczego, sąd rozpozna żądania ubezpieczonego przedstawione we wniosku o przyznanie świadczenia.
Podstawa prawna
Art. 180 par. 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23).
Art. 83 ust. 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.).
Art. 47714 par. 3 ustawy z 17 listopada 1964 r. (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu