Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Kopalnie wciąż nie wiedzą, jak płacić składki menedżerów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Orzeczenie

Rozbieżności w orzecznictwie w sprawie zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członków zarządu spółek prowadzących działalność gospodarczą spowodowały, że Sąd Najwyższy skierował pytanie prawne do rozszerzonego składu orzekającego.

Powodem sporu było zakwestionowanie przez jeden z oddziałów ZUS na Śląsku zasad opłacania składek za członka zarządu jednej z kopalni należących do Skarbu Państwa. Osoba zajmująca się zarządzaniem spółki założyła bowiem działalność gospodarczą i zawarła z nią kontrakt menedżerski. Podstawą do opłacania składek była najniższa obowiązująca w danym okresie podstawa wymiaru liczona od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W takiej sytuacji kopalnia nie płaciła składek od wartości kontraktu. Wątpliwości dotyczące tego, kto i w jakiej wysokości powinien odprowadzać składki za taką osobę, spowodowały, że kopalnia wystąpiła do ZUS o wydanie pisemnej interpretacji przepisów ubezpieczeniowych.

Zakład po zbadaniu sprawy uznał, że członkowie zarządu, którzy zawarli ze spółką umowę menedżerską, obowiązkowo muszą podlegać ubezpieczeniom z tytułu umowy. ZUS powołał się także na przepisy podatkowe, które nakładają na prowadzącego firmę obowiązek osobistego wykonywania pracy. Natomiast członek zarządu, który sprawuje swoją funkcję jako samozatrudniony - zawsze i w każdej sytuacji występuje w imieniu kopalni. Spółka nie zgodziła się z takim stanowiskiem. W jej ocenie ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 254 ze zm.), zwana ustawą kominową, stworzyła możliwość obejścia przepisów ograniczających wysokość zarobków kadry zarządzającej. Możliwe jest bowiem zawarcie kontraktu menedżerskiego z taką osobą prowadzącą działalność gospodarczą.

Sprawa trafiła do sądu I instancji, który przyznał rację spółce. Stwierdził bowiem, że umowa o zarządzanie nie stanowi samodzielnej podstawy do oskładkowania.

ZUS odwołał się od tej decyzji. Sąd apelacyjny zaś przychylił się do opinii zakładu. W ocenie sędziów osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna osiągać profity. Natomiast osoba zarządzająca firmą nie osiąga z tego tytułu zysku.

Spółka złożyła kasację do Sądu Najwyższego. Skład orzekający uznał jednak, że sprawa wymaga rozstrzygnięcia przez siedmiu sędziów. W podobnych sprawach jest bowiem sprzeczne orzecznictwo.

- Nie tylko sprzeczności w orzecznictwie Sądu Najwyższego, ale także sądów powszechnych powodują, że konieczna jest odpowiedź na pytanie prawne dotyczące tytułu podlegania ubezpieczeniu społecznemu - wyjaśniła sędzia sprawozdawca Jolanta Strusińska-Żukowska.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 20 stycznia z 2015 r., sygn. akt I UK 207/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.