ZUS ma dwa lata na decyzję o zwrocie świadczenia wspierającego
Będzie się musiał jednak śpieszyć, bo do przedawnienia dojdzie już po trzech latach od dnia, w którym stała się ona ostateczna. Na odzyskanie zadłużenia zakład będzie miał więc mniej czasu niż w przypadku np. nienależnie pobranej renty
Od tego roku osoby z niepełnosprawnością, które uzyskały decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia, a poziom ten określono na poziomie 70‒100 punktów, mogą ubiegać się o świadczenie wspierające. Opiekun takiej osoby może wówczas zgłosić się do ZUS z wnioskiem o podleganie ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu, a składki sfinansuje za niego budżet państwa. Samo świadczenie zaś będzie przyznawane pod kilkoma warunkami. Jeśli dana osoba przestanie je spełniać albo okaże się, że wprowadziła ZUS w błąd, np. w trakcie postępowania o jego przyznanie, będzie musiała liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu. Należności mogą być potrącone z innych świadczeń wypłacanych przez ZUS albo w drodze egzekucji. ZUS będzie miał jednak mniej czasu na podjęcie działań niż w przypadku np. nienależnie pobranych zasiłków.
Wypłacane mimo braku prawa
Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że świadczenie to przysługuje osobom zamieszkującym na terenie Polski, ale nie tylko obywatelom polskim, lecz także obywatelom innych krajów, o ile spełniają warunki szczegółowo opisane w ustawie z 7 lipca 2023 r. o świadczeniu wspierającym (Dz.U. poz. 1429; dalej: u.ś.w). Zatem wyprowadzka z Polski oznacza utratę prawa do świadczenia na ten okres.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.