Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Na co zwracać uwagę, wybierając OFE

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Osoby, które rozpoczynają pracę na etacie lub zakładają własne firmy, muszą wybrać fundusz emerytalny. Jeśli samodzielnie nie dokonają wyboru, zrobi to za nich ZUS.

Osoby, które urodziły się w 1969 roku lub później i po raz pierwszy podejmują pracę albo rozpoczynają działalność gospodarczą, muszą wybrać jeden z 14 działających na rynku otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Taki obowiązek dotyczy jednak wyłącznie tych osób, które odprowadzają do ZUS składkę emerytalną. Nie muszą więc zawierać umowy z funduszem np. studenci i uczniowie do 26 roku życia, którzy pracują na postawie umowy zlecenia lub osoby pracujące na podstawie umowy o dzieło. Ich zleceniobiorca nie odprowadza za nich najczęściej do ZUS składki emerytalnej.

Formalnie każda osoba, która zacznie pracować, powinna wybrać jeden z działających funduszy w ciągu 7 dni od podjęcia zatrudnienia. Tak stanowią przepisy. W praktyce jednak liczy się to, aby zrobić to do 10 stycznia lub 10 lipca. To właśnie taka data musi widnieć na umowie, aby uniknąć wylosowania przez ZUS.

Jeśli osoba wchodząca na rynek pracy i rozpoczynająca opłacanie składki emerytalnej nie wybierze OFE, ZUS wzywa ją listem do dokonania takiego wyboru. Jeśli mimo to nie wybierze ona OFE, trafia do któregoś z funduszy wylosowanych jej przez Zakład.

Losowania odbywają się dwa razy w roku - na koniec stycznia i lipca. To dlatego ważne jest, aby zawrzeć umowę z OFE najpóźniej do 10 dnia miesiąca, w którym odbywa się losowanie - czyli stycznia lub lipca. To powoduje, że fundusz, z którym jest podpisana umowa, zgłasza do ZUS swojego członka. Wtedy ZUS, który wcześniej otrzymał informację z firmy zatrudniającej pracownika, że jest za niego opłacana składka i wyznaczył go do losowania, nie będzie losował go do funduszu.

ZUS przydziela osoby, które nie wybrały II filaru do tych funduszy, które zarządzają mniej niż 10 proc. aktywów netto wszystkich OFE i w ogłaszanych przez Komisję Nadzoru Finansowego rankingach nieźle wypadają pod względem inwestowania środkami przyszłych emerytów. Chodzi o to, aby w dwóch ostatnich rankingach ogłaszanych przez KNF (są publikowane na koniec marca i września) uzyskały stopy zwrotu wyższe niż tzw. średnie ważone stopy zwrotu

Po losowaniu ZUS zawiadamia o jego wyniku zarówno osobę zainteresowaną, jak i OFE, do której trafiła. Po otrzymaniu takiego zawiadomienia fundusz wzywa nowego członka do wskazania osób uprawnionych do wypłaty środków zgromadzonych w funduszu po jego śmierci i złożenia oświadczenia o stosunkach majątkowych istniejących między nim a małżonkiem. Odpowiedź na to wezwanie i dokładne sprawdzenie danych identyfikacyjnych, które przesyła OFE, daje klientowi gwarancję maksymalnego uproszczenia procedur związanych z wypłatą pieniędzy na wypadek jego śmierci i usprawnia (jeśli sprostuje się ewentualne niezgodności w danych) przekazywanie kolejnych pieniędzy emerytalnych przez ZUS.

Zaniechanie samodzielnego wyboru OFE może wiązać się ze stratami finansowymi. ZUS dzieli składkę emerytalną na dwie części od samego początku, kiedy wpływają do niego pieniądze emerytalne za osobę urodzoną w 1969 roku lub później. Zapisuje część należnej mu składki na indywidualnym koncie w ZUS, a składkę należną OFE deponuje na nieoprocentowanym rachunku. Tam pieniądze te czekają albo na samodzielny wybór OFE przez ubezpieczonego, albo na wynik losowania. W niektórych przypadkach mogą więc leżeć na rachunku przez sześć miesięcy. A to oznacza, że ubezpieczony może ponieść straty z tego tytułu, że pieniądze te nie są w tym czasie inwestowane przez OFE.

Osoba, która samodzielnie nie wybierze OFE, musi też liczyć się z kosztami, gdy wybrany w drodze losowania fundusz nie będzie jej odpowiadać i postanowi go zmienić. Jeśli będzie chciała to zrobić przed upływem dwóch lat, zapłaci za zmianę z własnej kieszeni. W pierwszym roku opłata wynosi 160 zł, w drugim 80 zł. Zmiana wiąże się także z koniecznością dopełnienia biurokratycznych formalności. Aby jej dokonać, trzeba podpisać umowę z nowym funduszem i zawiadomić dotychczasowy fundusz o rozwiązaniu umowy.

Na wysokość przyszłych emerytur z II filaru wpływ będzie miało głównie to, jak fundusze radzą sobie z pomnażaniem środków przyszłych emerytów. Najważniejszymi miernikami efektywności oszczędzania w OFE są więc tzw. stopy zwrotu (inaczej mówiąc zyski, jakie osiągają fundusze), a największe znaczenie mają te osiągnięte w ostatnich latach przed przejściem na emeryturę. To, jak fundusze inwestują pieniądze przyszłych emerytów, można oceniać, posługując się m.in. oficjalną tzw. trzyletnią stopą zwrotu podawaną dwa razy w roku przez KNF (dane te znajdują się na stronie internetowej www.knf.gov.pl). Można też sprawdzić liczne, ogólnie dostępne rankingi.

Warto też porównywać (dane te są również dostępne na storniach Komisji) wartość tzw. jednostki rozrachunkowej danego OFE. Na początku działalności, w 1999 roku, każda jednostka kosztowała 10 zł. Obecnie są one warte od 25,88 zł do 30,42 zł. Wyższa wartość jednostki jest wskazówką podpowiadającą, że dany OFE lepiej radzi sobie z inwestowaniem.

Kolejny element, ważny przy wyborze OFE to koszty ponoszone przez klienta funduszu. Im jest on droższy, tym mniej pieniędzy pozostaje na rachunku klienta. Liczy się tutaj wysokość prowizji od wpływającej do funduszu składki oraz tzw. opłata za zarządzenie.

Do kwietnia 2004 roku OFE konkurowały ze sobą wysokością prowizji. Same ustalały ich wysokość. Większość redukowała je w miarę upływu czasu, w którym klient należał do OFE. Wprowadzona od tego czasu zmiana przepisów określiła maksymalne limity opłaty od składki. Obecnie, od 1 stycznia 2010 roku, OFE mogą pobierać od klientów nie więcej niż 3,5 proc. kwoty, jaka do nich wpływa. Obecnie wszystkie OFE pobierają prowizję w tej wysokości. Nie konkurują więc ze sobą w tym względzie.

Podobnie jest z opłatą za zarządzanie, pobieraną przez powszechne towarzystwa emerytalne bezpośrednio z aktywów OFE, czyli pieniędzy przyszłych emerytów. A ta opłata wpływa na wartość jednostek rozrachunkowych. Większość OFE ustaliło ją na maksymalnie wysokim poziomie.

Wybierając OFE, powinno się też brać pod uwagę dostępność danego funduszu (czy na przykład posiada infolinię), doświadczenie jego akcjonariuszy w zarządzaniu pieniędzmi, łatwość sprawdzania stanu swojego konta emerytalnego (na przykład możliwość robienia tego przez internet) czy korygowania danych osobowych.

Osoby, które zapisują się do OFE, muszą pamiętać, że fundamentalne znaczenie ma wnikliwe sprawdzenie danych identyfikacyjnych, jakie znajdą się na formularzu umowy. Chodzi tu w szczególności o numery PESEL, NIP, serię i numer dowodu osobistego, nazwisko i imię, a także adres. ZUS, aby mógł przesłać do OFE składki, musi zidentyfikować osobę ubezpieczoną (za którą składki przesyła pracodawca lub robi to ona sama) jako członka OFE.

Po podpisaniu umowy z OFE członek funduszu powinien go informować na odpowiednim, udostępnionym przez niego formularzu, o każdorazowej zmianie swoich danych. Dotyczy to imion i nazwiska, adresu zamieszkania, z określeniem ulicy, numeru mieszkania lub domu, miejscowości, kodu pocztowego, a w przypadku wsi - również gminy i poczty. To ułatwia przekazywanie przez ZUS pieniędzy do funduszu.

Klient OFE, który zawarł związek małżeński, też powinien powiadomić na piśmie swój fundusz o stosunkach majątkowych istniejących między nim a jego małżonkiem. Ma też zawiadomić swój fundusz o każdorazowej zmianie w tych stosunkach. Zawiadomienie to jest również składane na odpowiednim formularzu udostępnionym przez OFE i powoduje zmianę umowy z funduszem w zakresie oświadczenia o stosunkach majątkowych, z mocą od następnego dnia po jego doręczeniu.

Ważnym prawem klienta OFE jest też możliwość dysponowania zgromadzonymi środkami na wypadek jego śmierci. Powinien pamiętać o tym, podpisując umowę z OFE i wskazać osobę, która ma otrzymać pieniądze w razie jego śmierci.

Klientka OFE wyszła w październiku 2009 roku za mąż. Przyjęła nazwisko męża i zgłosiła to u pracodawcy. Kiedy OFE wysłał do niej informację o stanie konta, stwierdziła, że nie ma zaksięgowanych w funduszu składek właśnie od października. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zapewne to, że nie zgłosiła korekty nazwiska do funduszu emerytalnego. Wtedy pracodawca zgłasza i wysyła za nią składki do ZUS pod nowym nazwiskiem, a w bazie danych OFE, którą prowadzi ZUS widnieje ona ze starym. W tej sytuacji ZUS może mieć kłopoty z identyfikacją, czy klientka OFE zgłaszana przez zakład pracy to ta sama osoba, która widnieje w spisie członków funduszy pod innym nazwiskiem. Powinna ona niezwłocznie dokonać koniecznych korekt także w swoim funduszu.

19,52 proc. tzw. podstawy wymiaru (dla zatrudnionych jest to najczęściej pensja brutto) wynosi cała składka emerytalna.

Z tego:

12,22 proc. podstawy zostaje na indywidualnym koncie w ZUS - tam jest księgowane i wydawane na wypłatę bieżących emerytur,

7,3 proc. podstawy trafia do OFE - tam jest księgowane, a OFE kupują za te pieniądze najczęściej papiery wartościowe.

bartosz.marczuk@infor.pl

Ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.).

Ustawa z 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 34, poz. 189).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.