Dziennik Gazeta Prawana logo

Emeryci mają dostać wyrównanie. Teoretycznie

9 maja 2017

Resort pracy przygotował projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z jego założeniami osoby, którym ZUS przed 1 marca 2017 r. z urzędu obliczył emeryturę w miejsce dotychczas pobieranej renty niższą niż minimalne świadczenie, miałyby dostać wyrównanie. W obecnym stanie prawnym nie jest ona bowiem objęta gwarancją wysokości kwot świadczeń najniższych. Teraz resort pracy chciałby, aby emerytury przyznawane z urzędu były wyrównywane do 1 tys. zł (wysokość najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy) albo 750 zł (kwota najniżej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy). Takie rozwiązanie miałoby pomóc osobom, które nie wypracowały odpowiednio długiego stażu pracy i pobierają emerytury poniżej ustawowego minimum.

Doktor Tomasz Lasocki z Katedry Prawa Ubezpieczeń WPiA UW zwraca uwagę, że treść nowelizacji niekoniecznie odpowiada założeniom ministerstwa, wyrażonym w uzasadnieniu ustawy. - Aktualne brzmienie projektu poprzez odwołanie do art. 87 ustawy emerytalnej zakłada, że 1 tys. zł będzie przysługiwał tylko tym emerytom, którzy wykażą odpowiedni staż, i nie wprowadza wyjątku dla osób będących przez wiele lat rencistami - ocenia. Dlatego aby założenia projektu mogły zostać zrealizowane, proponuje zmianę art. 87 ust. 2a, tak by stanowił, że "kwota najniższej emerytury, o której mowa w art. 24a i 27a, przyznanej z urzędu zamiast renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy wynosi 750 zł miesięcznie, a z tytułu całkowitej niezdolności do pracy - 1 tys. zł miesięcznie". Prawo do minimalnej emerytury przysługiwałoby osobom, które spełnią warunek stażu emerytalnego i każdemu renciście, choć w różnej wysokości, w zależności od stopnia niezdolności do pracy.

Projekt przewiduje też wprowadzenie regulacji, która uniemożliwia uzyskanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy przez osobę, która osiągnęła wiek emerytalny lub pobiera świadczenie, z wyjątkiem rent z tytułu niezdolności do pracy z ubezpieczenia wypadkowego.

W tym przypadku zaproponowana konstrukcja nie budzi już wątpliwości. - Od wielu lat praktyka legislacyjna ewoluuje w takim kierunku, że osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, nie są badane pod kątem ich zdolności do pracy - mówi dr Lasocki. Pozytywnie ocenia również wyłączenie spod tej regulacji renty wypadkowej. - Często będzie ona korzystniejsza niż emerytura, a jeżeli nawet nie, to wartością dodaną dla takiej osoby będzie możliwość odpowiedniego łączenia tych dwóch świadczeń - zaznacza ekspert.

Paulina Szewioła

paulina.szewiola@infor.pl

Etap legislacyjny

W uzgodnieniach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.