Uciekającym przed PPK rząd stawia tamę
Jest reakcja na rosnącą popularność pracowniczych programów emerytalnych.Nie będą już atrakcyjną alternatywą – wynika z nowej wersji projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych
Ten rządowy ruch może być zaskoczeniem dla pracodawców. Zwłaszcza dla tych, którzy chcąc uniknąć systemu PPK, właśnie tworzą PPE. Najnowsze zapisy projektu wprowadzają bowiem nowy, dodatkowy warunek dla takiej legalnej ucieczki. Dotychczas wymóg był jeden – w PPE zwalniającym od PPK składka finansowana przez pracodawcę miała wynosić minimum 3,5 proc. wynagrodzenia pracownika. Teraz dochodzi do niego kolejny: pracodawca będzie zwolniony od oferowania pracownikom udziału w PPK, jeśli członkami PPE będzie 50 proc. zatrudnionych w firmie. A to może oznaczać nie lada problem, zwłaszcza że ten 50-proc. poziom partycypacji ma być ustalany z uwzględnieniem nie tylko pracowników, lecz także m.in. osób zatrudnionych na niektórych umowach cywilnoprawnych. Kłopot pojawia się w chwili, gdy takich angaży jest w firmie więcej niż umów o pracę, a ich liczba ulega częstym zmianom – przez to pracodawca raz będzie spełniał nowy wymóg, a raz nie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.