Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pandemia nie usprawiedliwi nadmiernej krytyki firmy

1 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Po prawie półrocznym okresie pracy zdalnej podjęliśmy decyzję o powrocie większości naszych pracowników do pracy w biurze, o czym zostali oni powiadomieni z odpowiednim wyprzedzeniem. Dostosowaliśmy przestrzeń biurową tak, aby zapewnić odpowiednie odległości między stanowiskami pracy. Zapewniamy naszym pracownikom płyny do dezynfekcji, maseczki oraz wprowadziliśmy wiele ograniczeń w korzystaniu z przestrzeni wspólnych. Mimo to jeden z naszych pracowników odmawia powrotu do biura, co wyraził w e-mailu zaadresowanym do wszystkich pracowników naszej firmy. W mocnych, niewyszukanych słowach skrytykował decyzję zarządu o powrocie z pracy zdalnej oraz ocenił działania pracodawcy zapobiegające zakażeniu koronawirusem jako niewystarczające. Czy miał on prawo do wyrażenia swojego stanowiska w taki sposób? Czy i jakie środki względem takiego pracownika może podjąć pracodawca?

W związku z trwającą pandemią COVID-19 pracodawcy muszą tak zorganizować wykonywanie pracy, aby z jednej strony zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, a z drugiej zadbać o ciągłość funkcjonowania zakładu pracy. To pracodawca ustala sposób i miejsce jej wykonywania, w związku z czym może wydać pracownikowi polecenie służbowe, zobowiązując go tym samym do powrotu do pracy w biurze. Pracownik z kolei musi stosować się do zgodnych z prawem i umową o pracę poleceń pracodawcy, nawet jeżeli się z nimi nie zgadza.

Inną kwestią jest jednak to, że pracownik ma prawo do wyrażania swojej opinii na temat pracodawcy, jego działalności i podejmowanych przez niego decyzji. Mieści się w tym również prawo do czynienia uwag o charakterze krytycznym. Prawo do krytyki nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Aby krytyka ze strony pracownika mogła być uznana za mieszczącą się w dopuszczalnych granicach – które zależą w dużej mierze od okoliczności konkretnego przypadku, musi odznaczać się rzeczowością, prawdziwością oraz być zgodna z zasadami współżycia społecznego, a także powinna być wyrażona w odpowiedniej formie. Ponadto, jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy (m.in. w orzeczeniach: z 19 września 1968 r., sygn. II CR 291/68 czy z 10 maja 2018 r., sygn. II PK 74/17), jeżeli krytyka zostaje podjęta w obronie uzasadnionego interesu publicznego oraz jest nacechowana dobrą wiarą dokonującego krytyki, pracownik nie może ponieść z tego powodu żadnych negatywnych konsekwencji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.