Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Jaką odpowiedzialność ponosi pracodawca za zaistniały wypadek przy pracy

13 maja 2010
Ten tekst przeczytasz w 0 minut

Pracownik uległ poważnemu wypadkowi przy pracy. Gdy jechał służbowym samochodem, nagle przestał działać system ABS i auto wypadło z drogi. W wyniku diagnostyki pojazdu stwierdzono, że przyczyną wypadku był zły stan techniczny samochodu, który nie miał ponadto obowiązkowego przeglądu. Pracownik uzyskał jednorazowe odszkodowanie z ubezpieczenia społecznego, bowiem komisja powypadkowa stwierdziła, że zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy. Nie jest jednak zadowolony z wysokości tego odszkodowania. Ponadto w wypadku zniszczeniu uległy jego dokumenty oraz pieniądze. Pracodawca odmówił zapłaty, podnosząc, że pracownik dostał odszkodowanie z ZUS-u. Czy może żądać odszkodowania również na podstawie innych przepisów?

Rzeczywiście, zgodnie z art. 40 ustawy z 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych świadczenia w niej określone stanowiły zaspokojenie wszelkich roszczeń w stosunku do zakładu pracy. Przepis ten został jednak uchylony z dniem 1 stycznia 1990 roku. Otworzyło to możliwość dochodzenia odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy oraz chorób zawodowych także na podstawie prawa cywilnego, przy zastosowaniu przepisów o odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych, a zwłaszcza art. 415, 416, 417, 430, 435 i 436 k.c. Obecnie obowiązująca ustawa z 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych przewiduje stałą wysokość jednorazowego odszkodowania dla pracownika, który doznał uszczerbku na zdrowiu. Wynosi ono 20 proc. przeciętnego wynagrodzenia za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Jeżeli pracownik uważa, że kwota ta nie pokrywa kosztów jego leczenia, musi wystąpić z powództwem do sądu pracy. Powinien jednak liczyć się z tym, że jako powód będzie musiał udowodnić przed sądem nie tylko wysokość szkody, ale również winę pracodawcy oraz związek przyczynowy. Podczas gdy świadczenia z ubezpieczenia społecznego wypłacane są niejako automatycznie po tym, jak lekarze stwierdzą uszczerbek na zdrowiu - w postępowaniu sądowym ciężar udowodnienia roszczenia spoczywa na pracowniku. Pracownik nie powinien mieć trudności z wykazaniem winy pracodawcy, jeżeli to na nim spoczywał obowiązek dbałości o stan techniczny samochodu.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie pokryje także szkód powstałych w mieniu pracownika. Zgodnie z art. 2371 par. 2 k.p., pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy, z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych. Pracownik powinien zatem domagać się zasądzenia od pracodawcy odpowiedniej kwoty za zniszczone przedmioty osobistego użytku. Odszkodowanie przewidziane w art. 2371 par. 2 k.p. nie dotyczy jednak utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz utraconych wartości pieniężnych. Nie oznacza to jednak, że nie ma prawa żądać zwrotu utraconych pieniędzy. Podstawą odpowiedzialności pracodawcy nie będą jednak przepisy kodeksu pracy, ale odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych.

@RY1@i02/2010/092/i02.2010.092.168.002b.001.jpg@RY2@

Joanna Klimowicz, radca prawny

Joanna Klimowicz

radca prawny

Art. 415, 416, 417, 430, 435 i 436 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Art. 2371 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Art. 12 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.