Spłacanie niedoboru nie zwalnia firmy z wykazania jego faktycznej wysokości
Kodeks pracy
Podpisanie przez pracowników umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie nie jest wyłączną przesłanką ich odpowiedzialności za powstałe braki.
Pracodawca musi pamiętać, że to na nim ciąży obowiązek precyzyjnego wskazania wysokości niedoboru niezależnie od tego, czy podwładni godzą się na spłacanie kwot wskazanych przez firmę.
W wyroku z 19 marca 1998 r. (sygn. akt I PKN 564/97, opubl: Orzecznictwo SN Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rok 1999, nr 5, poz. 162) Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że "pracodawca w przypadku odpowiedzialności za mienie powierzone (...) obowiązany jest udowodnić wyrządzenie przez pracownika szkody w tym mieniu i jej wysokość. Zmiana w tym zakresie na niekorzyść pracownika w drodze umowy jest niedopuszczalna (art. 18 k.p.)".
Ciężar dowodu
Przykładowo pracodawca poinformował zatrudnionych, którzy zawarli umowę o odpowiedzialności materialnej, że stwierdzono niedobór. Ci podpisali stosowne oświadczenia, że spłacą brakującą kwotę w ratach oraz że wyrażają zgodę na rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron. Pracodawca za przyzwoleniem zainteresowanych potrącał im z wynagrodzenia kilka rat niedoboru.
Po rozwiązaniu umów o pracę podwładni przestali jednak spłacać deficyt. Pracodawca wezwał ich do zapłaty, a następnie skierował pozew w tej sprawie. Przed sądem okazało się, że właściciel firmy nie potrafił wykazać dokładnej kwoty braku, więc powództwo zostało oddalone.
W uzasadnieniu powołanego wyżej orzeczenia SN wyraźnie podkreśla, że trudności, jakie w pewnych wypadkach może mieć pracodawca w udowodnieniu szkody (i jej wysokości) w mieniu powierzonym pracownikowi, nie mogą uzasadniać odstępowania od tego ustawowego wymagania i przerzucania na zatrudnionego ciężaru dowodu, by to on wykazywał, że szkoda - w związku z powierzonym mu mieniem - w ogóle nie powstała lub zaistniała, ale w mniejszej wysokości, niż to podaje pracodawca.
Wynika to między innymi z analizy art. 124 par. 3 k.p., który na pracownika przerzuca jedynie ciężar dowodzenia, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Nie wymaga zaś wykazywania, iż w ogóle nie istnieje przy przyjęciu jedynie, że w tym zakresie wystarczy deklaracja (bez dowodu) pracodawcy o powstaniu szkody o określonej wartości.
Ważna wartość
Nie będzie zatem skuteczne powoływanie się przez pracodawcę na okoliczność, że postawa pracowników świadczy o uznaniu roszczenia, jeżeli nie będzie potrafił on wykazać, jaka jest faktycznie wartość niedoboru.
W wyroku SN z 3 grudnia 1981 r. (sygn. akt IV PR 350/81, opubl: Orzecznictwo SN Izba Cywilna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rok 1982, nr 4, poz. 65) wyjaśniono, że podpisanie przez pracownika deklaracji o przyjęciu odpowiedzialności za wyliczenie się z mienia nie ma znaczenia konstytutywnego i nie stwarza samo przez się obowiązku zwrotu lub wyliczenia się, a ma znaczenie jedynie dowodowe.
Jeżeli zatem powództwo ze strony przedsiębiorstwa zostanie prawomocnie oddalone, zatrudnieni mogą rozważyć żądanie zwrotu potrąconych im z wynagrodzenia kwot tytułem częściowej spłaty niedoboru.
Ponadto pracodawca powinien pamiętać, że jego roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego świadczenia obowiązków zawodowych ulegają przedawnieniu.
Dzieje się tak wraz z upływem roku od dnia, w którym powierzający pracę powziął wiadomość o wyrządzeniu przez zatrudnionego szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia (art. 291 par. 2 k.p.).
Jest to zatem zdecydowanie krótszy termin na dochodzenie należności od ogólnego, trzyletniego terminu przedawnienia, który co do zasady dotyczy roszczeń ze stosunku pracy.
Tak więc w przypadku wyrządzenia szkody przez pracownika w sposób nieumyślny wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, jak również przy rozliczeniu się z powierzonego mienia roczny bieg przedawnienia rozpoczyna się w dniu, w którym pracodawca dowiedział się zarówno o szkodzie, jak i o osobie - sprawcy szkody.
Oba te elementy muszą wystąpić łącznie, co dodatkowo uzasadnia twierdzenie o konieczności wykazania przez pracodawcę szkody, tak co do jej istnienia, jak i wysokości.
Ważne
Roszczenie pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego świadczenia obowiązków zawodowych ulega przedawnieniu
Dariusz Gawron-Jedlikowski
radca prawny
Podstawa prawna
Art. 18, 124, 291 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu