Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy można stracić pracę za wsparcie dyskryminowanego pracownika

24 maja 2012

Mój kolega dochodzi przed sądem pracy odszkodowania za dyskryminację rasową stosowaną przez byłego pracodawcę. Kilka dni temu poinformował mnie, że zgłosił mnie na świadka, abym opisał sytuacje, które w jego ocenie świadczą o dyskryminujących zachowaniach byłego przełożonego. Kiedy mój szef dowiedział się o tym, zagroził, że, jeżeli wystąpię przeciwko niemu, to znajdzie na mnie haka i rozstanie się ze mną ze skutkiem natychmiastowym. Nie chcę stracić tej pracy. Czy rzeczywiście cokolwiek mi grozi za to, że opowiem przed sądem, jak pracodawca traktował kolegę?

Skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących mu z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu (tj. z żądania odszkodowania w wysokości nie niższej od minimalnego uposażenia za pracę obowiązującego w dniu wystąpienia z roszczeniem) nie może być podstawą nie tylko jego niekorzystnego traktowania, ale także nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wobec niego. Wykluczone jest zwłaszcza wskazanie tej przyczyny jako uzasadnienia wypowiedzenia angażu czy rozwiązania stosunku pracy przez przełożonego ze skutkiem natychmiastowym. Tak stanowi art. 183e par. 1 k.p. Nie ma jednak przeszkód, aby to poszkodowany podwładny pożegnał się z pracodawcą naruszającym owe zasady w trybie dyscyplinarnym.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.