Pracodawca może wskazać pracownika, który poniesie odpowiedzialność za siebie i kolegów
Nawet jeśli szkodę wyrządziło wspólnie kilku pracowników, odpowiadać za nią może tylko jeden z nich. Jest jednak warunek. Ich działanie musi być umyślne
Przepisy kodeksu pracy przewidują, że za wyrządzenie szkody pracodawcy oraz za szkodę w mieniu mu powierzonym pracownik ponosi odpowiedzialność majątkową. Szkodę może spowodować jeden pracownik, ale w wielu sytuacjach jest ona wynikiem działania kilku osób. To, w jakiej wysokości będą one zobowiązane do jej naprawienia, zależy od rodzaju winy i mienia.
Aby można było mówić o odpowiedzialności materialnej pracowników, konieczne jest jednoczesne spełnienie trzech przesłanek, tj. powstania szkody w majątku pracodawcy, winy pracownika i wystąpienia normalnego związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą a zachowaniem pracownika.
Pracownicy odpowiadają tylko wówczas, gdy ich działanie lub zaniechanie było zawinione. Zakres tej odpowiedzialności jest zaś zróżnicowany w zależności od tego, czy wina pracownika była umyślna, czy też działał on nieumyślnie.
Za szkodę wyrządzoną pracodawcy umyślnie pracownik odpowiada bowiem w pełnej wysokości, jeśli zaś szkodę wyrządził nieumyślnie, jego odpowiedzialność jest ograniczona. Granicę tę stanowi wysokość szkody oraz trzymiesięczne wynagrodzenie pracownika. Jeśli szkoda jest niższa niż trzykrotna pensja pracownika, odpowiada on do wysokości szkody, jeśli wyrządzona szkoda jest wyższa, odszkodowanie nie może przekroczyć trzymiesięcznego uposażenia sprawcy.
Gdy szkodę wyrządzi kilku pracowników
W razie wyrządzenia szkody przez kilku pracowników, każdy z nich ponosi odpowiedzialność za część szkody, stosownie do przyczynienia się do niej i stopnia winy. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie stopnia winy i przyczynienia się poszczególnych pracowników do powstania szkody, odpowiadają oni w częściach równych (art. 118 k.p.).
Oznacza to, że jeśli kilku pracowników swoim wspólnym działaniem wyrządzi szkodę w mieniu pracodawcy, każdy z nich odpowiada za tę część szkody, którą sam wyrządził. Jeśli zaś nie da się stwierdzić, jaki był udział poszczególnych pracowników w powstaniu szkody, wszyscy odpowiadają w częściach równych. Zastosowanie będą tu miały oczywiście wskazane powyżej zasady dotyczące wysokości szkody, do której poszczególni pracownicy odpowiadają. [przykład 1]
Inna odpowiedzialność za działania umyślne
Zarówno orzecznictwo sądowe jak i doktryna zgodnie stoją na stanowisku, że powyższa reguła nie dotyczy jednak sytuacji, kiedy szkoda powstała z winy umyślnej pracownika (tak uchwałą 7 sędziów z 30 maja 1975 r., V PZP 3/75, OSNCP 1975, nr 10-11, poz. 143).
Pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych z winy umyślnej wyrządził pracodawcy szkodę, jest bowiem obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości (art. 122 k.p.). Oznacza to, że odpowiedzialność pracownika nie jest ograniczona górną granicą wynikającą z art. 119 k.p. i można od niego dochodzić naprawienia szkody, której wysokość przekracza wartość trzymiesięcznego uposażenia. Dodatkowo pracownik odpowiada wówczas nie tylko za rzeczywistą szkodę, lecz także za utracone korzyści.
Jeśli zaś kilku pracowników wyrządzi pracodawcy szkodę i działają oni umyślnie, wówczas ich odpowiedzialność jest solidarna. Solidarność dłużników polega na tym, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (art. 366 par. 1 k.c.). W praktyce oznacza to, że pracodawca może dochodzić swojego roszczenia od jednego ze sprawców szkody, od kilku lub od wszystkich łącznie. [przykład 2]
Warto dodać, że twierdzenie, iż w przypadku wyrządzenia szkody przez kilku pracowników z ich winy umyślnej mamy do czynienia z odpowiedzialnością solidarną, jest przeważającym, jednak niejedynym stanowiskiem w doktrynie. Według części autorów z art. 118 k.p. nie można bowiem wywnioskować, że odnosi się on tylko do sytuacji, gdy szkodę wyrządziło kilku pracowników nieumyślnie. Tak np. uważa Jacek Skoczyński w: "Kodeks pracy. Komentarz", red. L. Florek LEX Warszawa 2011 r.)
Mienie pod szczególną ochroną
Szczególnym rodzajem odpowiedzialności pracowniczej jest materialna odpowiedzialność za mienie powierzone. Odpowiedzialność ta została oparta na częściowo odmiennych zasadach. Charakteryzuje się ona surowszą odpowiedzialnością pracownika. Odpowiada on bowiem za szkodę w jej pełnej wysokości, zarówno wtedy gdy szkoda została wyrządzona z winy umyślnej, jak i wówczas gdy dokonano jej nieumyślnie.
Mienie musi zostać jednak prawidłowo powierzone pracownikowi przez pracodawcę. Pracownik musi mieć możliwość sprawdzenia jego stanu ilościowego i jakościowego oraz wyrazić zgodę na takie powierzenie. Odpowiedzialność pracownika za mienie powierzone może być indywidualna bądź wspólna, w sytuacji gdy mienie zostało powierzone co najmniej dwóm pracownikom.
Wspólna odpowiedzialność
Przepisy prawa pracy umożliwiają pracodawcy powierzenie mienia łącznie kilku pracownikom. Takie wspólne powierzenie mienia następuje na podstawie umowy zawartej pod rygorem nieważności w formie pisemnej.
W umowie określa się, w jakich częściach za mogącą powstać w mieniu szkodę odpowiadać będą poszczególni pracownicy. Brak takiego zapisu skutkować będzie bezskutecznością umowy. Nie można bowiem uznać, że w przypadku nieuregulowania tej kwestii pracownicy odpowiadają w częściach równych.
Koniecznym elementem umowy jest także ustalenie okresu, w ciągu którego nieobecność pracownika nie ma wpływu na zakres odpowiedzialności zarówno tego pracownika, jak i pozostałych pracowników ponoszących wspólną odpowiedzialność. [przykład 3])
Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej może być zawarta, jeżeli liczba pracowników w miejscu powierzenia mienia nie przekracza 8 osób przy pracy na jedną zmianę; 12 osób przy pracy na dwie zmiany; 16 osób przy pracy na trzy zmiany oraz 24 osób na jedną zmianę w zakładach usługowych, w zakładach żywienia zbiorowego, w sklepach samoobsługowych i preselekcyjnych. Wszyscy współodpowiedzialni pracownicy stanowią jedną stronę umowy, drugą zaś jest pracodawca.
Szczegółowe warunki zawierania i rozwiązywania umów o wspólnej odpowiedzialności materialnej zostały uregulowane w rozporządzeniu z 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie.
Umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej nie powoduje solidarnej odpowiedzialności pracowników za szkodę w powierzonym mieniu. Pracownicy odpowiadają w częściach określonych w umowie. Pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności za przypadającą na niego część szkody, jeżeli udowodni, że szkoda w całości lub w części została spowodowana przez innego pracownika lub pracowników związanych umową.
PRZYKŁAD 1
Nie można określić stopnia przyczynienia się do powstania szkody
Pracownicy marketu budowlanego otrzymali polecenie uzupełnienia towaru na dziale lamp. Ponieważ wszystkie wózki widłowe były w użyciu, uznali, że palety z lampami są lekkie i bez problemu przeniosą je w kilka osób. Podczas takiego transportu jedna paleta upadła i znajdujące się na niej szklane lampy potłukły się. Swoim działaniem pracownicy wspólnie wyrządzili szkodę pracodawcy. Ponieważ w tym przypadku nie da się ustalić udziału poszczególnych pracowników w powstaniu szkody, odpowiadać będą za nią w równych częściach.
PRZYKŁAD 2
Nie zawsze najbardziej winny zapłaci za szkodę
Dwaj pracownicy stacji benzynowej dokonywali regularnych kradzieży benzyny. Jeden wyłączał kamery monitoringu, a drugi w tym czasie tankował benzynę do podstawionych przez wspólnika z zewnątrz samochodów. Swoim działaniem wyrządzili pracodawcy szkodę na kwotę 12 tys. zł. Ponieważ działali oni umyślnie, pracodawca może żądać od nich całej kwoty i dochodzić roszczeń od któregokolwiek z pracowników, a także od obu łącznie. Ze względu na to, że jeden ze sprawców dodatkowo ma dobrze prosperujące gospodarstwo rolne, pracodawca zażądał całej sumy właśnie od niego. Sprawa trafiła do sądu. Ten uznał, że pracodawca miał prawo tak postąpić, mimo że - jak się potem okazało - pomysłodawcą kradzieży i jej organizatorem był drugi pracownik.
PRZYKŁAD 3
O uwolnieniu się pracownika z odpowiedzialności przesądza umowa
Pracownicy magazynu przedsiębiorstwa zajmującego się handlem farbami zawarli umowę z pracodawcą, na mocy której przejęli na siebie wspólną odpowiedzialność materialną za powierzone mienie, tj. za znajdujący się w magazynie towar. W umowie znalazł się zapis, że nieobecność pracownika do 14 dni kalendarzowych nie ma wpływu na jego odpowiedzialność. Podczas gdy jeden z pracowników od 5 dni przebywał na zwolnieniu chorobowym, ujawniony został niedobór magazynu. W tym przypadku również nieobecny pracownik będzie ponosił wspólną odpowiedzialność materialną za powierzone mienie.
Ważne
Pracownik odpowiada wyłącznie za normalne następstwa swoich działań lub zaniechań. Jeśli więc rozmiar szkody zostanie powiększony przez przypadkowy zbieg okoliczności, pracownik za to powiększenie nie odpowiada
Małgorzata Kalisz-Pawluk
radca prawny z Kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy
Podstawa prawna
Art. 114 - 125 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Rozporządzenie Rady Ministrów z 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (t.j. Dz.U. 1996 nr 143, poz. 663 z późn. zm).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu