Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiana warunków pracy tylko na piśmie

25 czerwca 2013

Orzeczenie

Opinie świadków lub dokumentacja pracownicza nie mogą stanowić wyłącznej podstawy domniemania, że firma zmieniła warunki wykonywania obowiązków swojemu podwładnemu.

Sędziowie powinni rozstrzygnąć, czy jest to możliwe bez pisemnego porozumienia. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Pracownik był zatrudniony w firmie jako majster i zajmował się robotami ziemnymi. Wykonywał m.in. zamówienia w programie Word i zestawienia w programie Excel. Jego szef w tym czasie poszukiwał pracownika na stanowisko specjalisty ds. rozliczeń i raportowania jako wsparcie dla niego. Zaproponowano jednak to stanowisko samemu majstrowi. 31 marca 2011 r. wręczono mu wypowiedzenie umowy o pracę. Jednocześnie pracodawca wyraził chęć rozwiązania z nim umowy za porozumieniem stron. Majster miał podjąć decyzję co do sposobu zakończenia stosunku pracy do godz. 17. W tym czasie opuścił miejsce pracy. Powrócił po pół godzinie i nie informując nikogo, przesłał do działu personalnego zwolnienie lekarskie. Po powrocie do biura podpisał jednak oświadczenie o wypowiedzeniu.

Firma za przyczynę wypowiedzenia wskazała utratę zaufania do pracownika spowodowaną nienależytym wykonywaniem swoich obowiązków.

Zatrudniony odwołał się do sądu i zażądał odszkodowania za bezprawne zwolnienie. W ocenie sędziów przyczyna wypowiedzenia była rzeczywista, a pracodawca nie naruszył ochrony wynikającej z art. 41 k.p. Przywołano orzeczenie Sądu Najwyższego (SN), który w uchwale z 11 marca 1993 r. (sygn. akt I PZP 68/92) stwierdził, że wypowiedzenie umowy pracownikowi, który świadczył obowiązki, a następnie wykazał, że w dniu wymówienia był niezdolny do pracy z powodu choroby, nie narusza art. 41 k.p.

Sąd dodał też, że pracownik był niedokładny i popełniał błędy. Osoba, która go zastąpiła, dobrze radzi sobie z wykonywaniem zadań. W tej sytuacji firma mogła wypowiedzieć powodowi umowę, uznając, że nowy pracownik będzie lepiej wykonywał powierzone zadania (wyrok SN z 2 października 1996 r., sygn. akt I PRN 69/96, OSNAPiUS 1997 nr 10, poz. 163). Odnosząc się do zarzutu zwolnionego, że był majstrem i nie zajmował stanowiska specjalisty ds. rozliczeń, sąd wskazał, że pracownik zawarł porozumienie dotyczące zmiany warunków zatrudnienia i powierzono mu opierając się na ustnej umowie nowe obowiązki. Świadczą o tym zeznania świadków i dowody z dokumentów.

Dlatego żądania pracownika zostały oddalone. Podobnie uczynił sąd II instancji.

Pełnomocnik zwolnionego wniósł więc skargę kasacyjną do SN. Ten uznał, że sąd apelacyjny powinien rozstrzygnąć, czy umowa mogła być zmieniona ustnie, skoro przepisy zastrzegają taką możliwość jedynie w formie pisemnej. Ponadto zaznaczył, że zmiana obowiązków pracownika była czasowa.

Trzeba zatem ustalić, czy przyczyna wypowiedzenia była adekwatna do obowiązków pierwotnych, czyli sprzed zmiany stanowiska. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Sądy muszą brać pod uwagę, że niektóre zmiany warunków pracy są czasowe

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 9 maja 2013 r., sygn. akt II PK 255/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.