Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na jakich zasadach były podwładny odpowie za spowodowanie kolizji drogowej

30 kwietnia 2013

Zatrudniałem na umowę na czas określony do 31 marca 2013 r. pracownika, który wyrządził szkodę w powierzonym mu samochodzie służbowym (kolizja z jego winy z powodu nadmiernej prędkości i stanu nietrzeźwości). Samochód stanowił moją własność i był powierzony pracownikowi na podstawie umowy zawartej na piśmie. Firma ubezpieczeniowa nie wypłaciła odszkodowania, a ja chciałbym odzyskać środki finansowe od byłego pracownika. Powierzony pojazd był sprawny i miał aktualne badania techniczne. W jaki sposób mogę odzyskać pieniądze? Jak wygląda kwestia odpowiedzialności, gdyby powierzony pracownikowi pojazd nie stanowiłby mojej własności jako pracodawcy, lecz innej osoby, czy banku?

W pierwszej kolejności pracodawca powinien wezwać na piśmie byłego pracownika do zapłaty (zaleca się za potwierdzeniem odbioru) - kwoty odpowiadającej wysokości doznanej szkody w pojeździe. Najlepiej byłoby, gdyby wartość szkody została oszacowana przez rzeczoznawcę majątkowego albo można było wykorzystać oszacowania dokonane przez firmę ubezpieczeniową. W razie braku zapłaty pracodawca powinien rozważyć skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. W toku procesu będzie musiał m.in. udowodnić, że za szkodę odpowiedzialność ponosi były pracownik.

W przedstawionym przypadku doszło z pewnością do powierzenia byłemu pracownikowi pojazdu z obowiązkiem zwrotu w rozumieniu przepisów ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, dalej k.p. (art. 124-127). W takiej sytuacji odpowiedzialność pracownika jest szersza niż odpowiedzialność, o której mowa w art. 114-123 k.p. (odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy). W takiej sytuacji przyjmuje się bowiem, że za szkodę w powierzonym mieniu odpowiada w pełnej wysokości. Warunkiem odpowiedzialności na surowszych zasadach jest prawidłowe powierzenie przez pracodawcę mienia, przez co należy rozumieć spełnienie łącznie dwóch przesłanek:

- pracownik musi wyrazić zgodę na powierzenie mu mienia z obowiązkiem zwrotu, przy czym zgoda ta może wynikać z przyjęcia określonego składnika mienia pracodawcy do używania i sprawowania nad nim pieczy,

- mienie musi być wydane pracownikowi w taki sposób, aby mógł on je objąć w posiadanie i sprawować nad nim pieczę.

Były pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Skoro zaś, jak wskazano, przyczyną powstania szkody (i kolizji) w powierzonym pojeździe była nadmierna prędkość, to wydaje się, że przyczyną było niewłaściwe postępowanie pracownika z pojazdem. Kwestią otwartą pozostaje jednak odpowiedź na pytanie, czy jest to wina nieumyślna, czy umyślna. Jednakże dla uznania odpowiedzialności pracownika będzie wystarczające uznanie nawet winy jako nieumyślnej.

Pozostaje jeszcze kwestia, w jakiej wysokości o były pracownik odpowiada za wyrządzoną szkodę. W tej sytuacji przepisy wskazują, że za szkodę w mieniu powierzonym pracownik odpowiada w pełnej jej wysokości, niezależnie, czy szkoda została wyrządzona z winy umyślnej, czy też nieumyślnej. W sytuacji gdyby samochód nie został powierzony pracownikowi w rozumieniu przepisów o odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie, wówczas będzie on ponosił odpowiedzialność materialną za wyrządzoną szkodę na zasadach ogólnych (tutaj wysokość odszkodowania jest ograniczona do wysokości kwoty 3-miesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody).

Istotne jest również, to że powierzony pojazd był sprawny i miał aktualne badania techniczne. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 23 stycznia 1975 r. (sygn. akt II PR 201/74, OSPiKA z 1975 r. nr 7-8, poz. 180), także pracownicy, którym powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się, nie ponoszą odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim pracodawca przyczynił się do jej powstania lub zwiększenia".

Na uwagę zasługuje również wyrok SN z 6 lipca 1977 r. (sygn. akt IV PR 167/77, OSP 1979/7-8/132), gdzie stwierdzono, że kierowca prowadzący samochód z nadmierną prędkością w stanie nietrzeźwości, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za uszkodzenie samochodu należącego do pracodawcy, w pełnej wysokości, ponieważ szkoda została wyrządzona umyślnie.

Odnosząc się do kwestii własności powierzonego pojazdu, to w odpowiedzialności pracownika nie ma żadnego znaczenia, czy powierzone mienie jest własnością pracodawcy, czy należy do banku, czy osoby trzeciej. Powyższe potwierdził m.in. SN w wyroku z 19 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II PK 307/09, OSNP 2011/19-20/251), zgodnie z którym pracownik odpowiada na zasadzie art. 124 ustawy k.p. za szkodę w mieniu powierzonym także wtedy, gdy nie stanowiło ono własności pracodawcy. Sąd Najwyższy w uchwale z 21 grudnia 1987 r. (sygn. akt III PZP 54/87, OSNCP 1989 nr 9, poz. 132) wyjaśnił, iż pracodawcy przysługuje od pracownika roszczenie odszkodowawcze według zasad określonych w art. 124-127 k.p. także wówczas, gdy powierzone mu mienie stanowiło własność osoby trzeciej, a pracodawca naprawił tej osobie wyrządzoną w tym mieniu przez pracownika szkodę. Art. 124 k.p. nie uzależnia wskazanych w nim zasad odpowiedzialności od tego, czy powierzone pracownikowi mienie stanowiło własność zatrudniającego go pracodawcy, czy też osób trzecich. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do twierdzenia, że pracodawca może powierzyć pracownikowi tylko mienie własne.

@RY1@i02/2013/084/i02.2013.084.21700060a.802.jpg@RY2@

Marcin Nagórek, specjalista z zakresu prawa pracy

Marcin Nagórek

specjalista z zakresu prawa pracy

Podstawa prawna

Art. 124-127 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.